Trzecie miejsce z wynikiem 19,52 proc. zajął kandydat PiS poseł Tadeusz Dziuba. W I turze wyborów w Poznaniu wystartowało ośmiu kandydatów.

Tak złego wyniku w wyborach samorządowych rządzący miastem od 1998 roku Grobelny dotąd nie odnotował. Jak przyznał w poniedziałek PAP, liczył na lepszy rezultat. Także przedwyborcze sondaże przewidywały, że Grobelny uzyska poparcie przekraczające 40 proc. „Oczywiście, że nie spodziewałem się takiego wyniku, ale on mnie mobilizuje. To dobry wynik o tyle, że ja przewodzę tej stawce. Zamierzam wygrać w drugiej turze” – powiedział PAP Grobelny.

„Myślę, że osiągnięty rezultat wynika przede wszystkim z tego, że część mojego elektoratu była przekonana, że na pewno wygram. Druga przyczyna jest taka, że moi kontrkandydaci uzyskali bardzo dobre wyniki, czego im oczywiście gratuluję” – dodał.

Kandydat PO Jacek Jaśkowiak przyznał PAP, że osiągnięty przez niego i przez prezydenta Grobelnego wynik nie był dla niego zaskoczeniem.

„W trakcie kampanii, w rozmowach z ludźmi zauważyłem, że nastroje są inne, niż pokazują to przedwyborcze sondaże i analizy politologów. Bardzo wiele osób twierdziło, że po latach sprawowania urzędu przez Grobelnego czas coś zmienić” – powiedział.

Kandydat PO przyznał, że w I turze miał trudne zadanie; na tle konkurentów wystawianych przez poszczególne formacje polityczne był słabo rozpoznawalny. „Ja byłem człowiekiem spoza polityki, rozpoznawalności nie da się zmienić w tak krótkim czasie. W PO byliśmy jednak przekonani, że kandydat niezwiązany z polityką będzie łatwiej akceptowalny dla ewentualnych wyborców innych formacji politycznych” – dodał.

Grobelny ocenił, że debaty w II turze pokażą, że góruje nad swoim konkurentem wiedzą o mieście. „Poza tym jestem politykiem niezależnym, mam też większą swobodę w dobieraniu ludzi, bo nie stoi za mną żadna partia” - powiedział.

Jacek Jaśkowiak przyznał, że w drugiej turze liczy na poparcie kandydata lewicy Tomasza Lewandowskiego, który, według dotychczasowych danych, uzyskał w mieście czwarty wynik.

„Jestem też ciekaw zachowania Tadeusza Dziuby. My się znamy, szanujemy, jestem ciekaw, czy będzie w stanie przełamać pewien opór materii i nienawiść między partiami. Na ile spięcie PO-PiS i obawa przed reakcją Jarosława Kaczyńskiego pozwoli mu zaryzykować i opowiedzieć się za zmianami w mieście” – podkreślił.

W 2010 roku Ryszard Grobelny uzyskał w I turze wyborów 49,52 proc. głosów. Tadeusz Dziuba (PiS) miał 14,08 proc. poparcia. Bezpartyjny wówczas Jacek Jaśkowiak uzyskał 7,16 proc. głosów. W drugiej turze Grobelny wygrał z kandydatem PO Grzegorzem Ganowiczem uzyskując 66,26 proc. poparcia.

W wyborach na prezydenta Poznania wystartowali również: Zygmunt Kopacz (Kongres Nowej Prawicy), a także kandydaci niezależni Maciej Wudarski, Bogdan Grobelny i Anna Wachowska-Kucharska. II tura wyborów odbędzie się 30 listopada. (PAP)