Porozumienie podpisali przewodniczący klubu PO Marek Sternalski, szef klubu SLD Tomasz Lewandowski, a także Jacek Jaśkowiak, który wygrał ubiegłoroczne wybory prezydenckie jako kandydat PO.

„Porozumienie oznacza nową jakość w zakresie kierowania Poznaniem. Program, który nas łączył w kampanii wyborczej pozwolił nam dojść do tego, że będą nas łączyły wspólne zadania i wspólna odpowiedzialność za kierowanie miastem” – powiedział Jaśkowiak.

Jak stwierdził Marek Sternalski, prezydent Poznania, powinien mieć stabilną większość w radzie miasta, aby realizować program, z którym szedł do wyborów. Po ubiegłorocznych wyborach samorządowych w 37-osobowej Radzie Miasta Poznania 16 mandatów zdobyła Platforma Obywatelska. Lewica zdobyła 5 mandatów. 12 radnych ma Prawo i Sprawiedliwość, 3 radnych - Poznański Klub Obywatelski, jest też jeden radny niezrzeszony.

Tomasz Lewandowski ocenił, że zawarte porozumienie pozwoli SLD zrealizować obietnice składane wyborcom w trakcie wyborów samorządowych. „Zastanawialiśmy się, czy rzeczywiście dążyć do tak ścisłego porozumienia programowego i czy uczestniczyć we władzy wykonawczej. Przekonało nas to, że politykę traktujemy jako możliwość zmiany rzeczywistości” – powiedział.

Porozumienie programowe zakłada m.in. budowę w Poznaniu 4 tys. mieszkań, likwidację w mieście kontenerów socjalnych, wstrzymanie likwidacji szkół i przedszkoli na terenie Poznania, oraz zabezpieczenie w budżecie miasta środków na dopłaty do prywatnych żłobków. Dokument zakłada też budowę trasy tramwajowej na Naramowice, tworzenie nowych placówek oświatowych i zwiększenie liczby miejsc dla przedszkolaków, oraz rewitalizację poznańskich blokowisk.

Jednym z elementów porozumienia jest wprowadzenie przez SLD do władz miasta wiceprezydenta Poznania. Arkadiusz Stasica był prezesem Poznańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. W maju zrezygnował z tej funkcji. Nowy wiceprezydent będzie odpowiedzialny za politykę mieszkaniową, gospodarkę odpadami i za sport.

Czwarty zastępca prezydenta Poznania został powołany po tym, jak w kwietniu ze stanowiska zrezygnował Jakub Jędrzejewski(PO). Jego rezygnacja była związana ze sprawą rozliczania faktur w samorządowej spółce, którą wcześniej kierował.

Po rozstrzygnięciu wyborów samorządowych w 2014 roku spekulowano, że jednym z zastępców Jaśkowiaka będzie lider poznańskiego SLD i kandydat lewicy w I turze wyborów prezydenckich Tomasz Lewandowski. Przed drugą turą wyborów Lewandowski poparł Jaśkowiaka. Ostatecznie wiceprezydentem został jednak Maciej Wudarski, który startował w wyborach na prezydenta Poznania jako kandydat niezależny.

W środę prezydent Jaśkowiak powiedział, że do wcześniejszego zawarcia współpracy między SLD i PO nie doszło, bo „pewne rzeczy muszą dojrzeć”.

„Dobrze się stało, że mieliśmy trochę więcej czasu, teraz ta współpraca jest lepiej dopracowana, niż gdybyśmy to zrobili w grudniu ub. roku” – powiedział.

Tomasz Lewandowski powiedział, że zawarcie umowy dopiero teraz daje SLD większe szanse na pełniejszą realizację programu wyborczego partii. „Dobry polityk nie jest małostkowy. Raczej otwiera się na działania na przyszłość a nie zastanawia się nad tym, co było w przeszłości” – powiedział.

Szef klubu radnych PiS w poznańskiej radzie miasta Szyman Szynkowski vel Sęk powiedział w środę PAP, że zawarte porozumienie programowe PO-SLD to „koalicja-Titanic”. „Do dużego okrętu, którego los w skali ogólnopolskiej wydaje się przesądzony, nagle doszusowuje szalupa z rozbitkami politycznymi z SLD” – ocenił.

Jak przypomniał, PiS apelowało o wstrzymanie nominacji Stasicy do czasu zakończenia audytu prowadzonego w PTBS, spółki którą nowy wiceprezydent wcześniej zarządzał. (PAP)