„Moja decyzja jest nieodwołalna” – oświadczył w poniedziałek Uszok. Zapowiedział, że będzie się ubiegał o mandat radnego, nie wykluczył startu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Z zadowoleniem tę decyzję przyjął poseł Jerzy Ziętek, który ostatnio opuścił Platformę Obywatelską, aby wystartować w wyścigu o prezydencki fotel w stolicy woj. śląskiego. PO i PiS, które rozważały poparcie Uszoka, przyjęły ją z zaskoczeniem. Zapowiadają w tej sytuacji wystawienie własnych kandydatów.

„Deklaracja Piotra Uszoka to zaskoczenie i największa sensacja dotychczasowej kampanii samorządowej. Mówił wprawdzie wcześniej, że to jego ostatnia kadencja, ale przywykliśmy, że w polskiej polityce takim deklaracjom nie należy przypisywać dużej wagi” – powiedział w rozmowie z PAP dr Tomasz Słupik z Uniwersytetu Śląskiego.

Politolog podkreślił, że rezygnacja Uszoka zwiększa szanse innych kandydatów. „Na tę chwilę najbardziej zyskuje na niej Jerzy Ziętek, ale kolejka kandydatów do tego stanowiska z pewnością się wydłuży – zgłoszą się ci, którzy w starciu z Uszokiem nie mieli szans” – ocenił.

Jego zdaniem, choć plany PO i PiS, które rozważały poparcie Uszoka, miały racjonalne podstawy, to jego rezygnacja postawiła te partie w bardzo niezręcznej sytuacji. „Okazuje się po raz kolejny, że niewystawianie własnych kandydatów jest błędem. Teraz jeśli kogoś wskażą, to pozostanie wrażenie, że to kandydaci z łapanki” – mówił politolog.

Nie wiadomo na razie, kogo mógłby poprzeć Piotr Uszok. Jak zaznaczył Słupik, aby taka rekomendacja przełożyła się na wynik wyborczy, musi to być osoba z charyzmą i osiągnięciami. „W przypadku kogoś z drugiego szeregu, mało znanego, to nie przyniesie efektu” – uznał.

Zdaniem dr. Słupika długi okres rządów Piotra Uszoka „miał swoje blaski i cienie”. „Rządził długo, bardzo rozsądnie, bez wpadek, ale i bez fajerwerków. Ekonomicznie to był dobry czas dla Katowic. Miasto pomyślnie przechodzi transformację z ośrodka ciężkiego przemysłu w nowoczesny, oparty na usługach. Bezrobocie jest niskie, są jacyś inwestorzy, odbywają się tu ważne wydarzenia. Uszokowi zabrakło natomiast wizji, pomysłu na miasto. Nie udało się stworzyć przyjaznej publicznej przestrzeni, może poza ulicą Mariacką, która jest różnie oceniana. Kolejne galerie handlowe odciągają ludzi od śródmieścia” – mówił.

Jak zaznaczył politolog, Uszok spełnił większość swych obietnic co do inwestycji w mieście, choć w niektórych przypadkach trwało to bardzo długo.

Odnosząc się do możliwości startu Piotra Uszoka w wyborach parlamentarnych uznał, że ma w nich duże szanse. „Jego matecznikiem są oczywiście Katowice, ale jest kojarzony w regionie. Mandat miałby na pewno w zasięgu ręki. Jego atutem byłoby z pewnością doświadczenie” – podkreślił.

Zdaniem Słupika medialne doniesienia, jakoby Uszok miał zrezygnować w związku z propozycją objęcia posady, to tylko spekulacje związane z aktualnymi wydarzeniami politycznymi.

59-letni Piotr Uszok rządzi Katowicami czwartą kadencję. W ostatnich wyborach zwyciężył - podobnie jak podczas dwóch poprzednich - w pierwszej turze, uzyskując 51,6 proc. poparcia. Wcześniej poparło go odpowiednio ponad 54 proc. i 73 proc katowiczan. (PAP)