Za przyjęciem budżetu zagłosowało 22 z 24 obecnych na czwartkowej sesji radnych. Nikt nie był przeciw; od głosu wstrzymało się dwóch radnych.

Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski po głosowaniu mówił mediom, że ma satysfakcję, iż budżet uchwalono w kształcie, jaki zaproponował. „A co może ważniejsze – odbyło się to dużą liczbą głosów +za+” - zaznaczył wskazując, że budżet poparły m.in. PO, PiS i część radnych niezależnych.

Podkreślił, że w przyszłorocznym budżecie - największym w historii Opola - wpisano m.in. zadania, które rozpoczną się w roku 2016, ale będą kontynuowane w latach kolejnych. Wśród nich np. budowę nowego mostu przez Odrę, budowę obwodnicy południowej czy remont mostu na ul. Niemodlińskiej. Dodał, że to także budżet zrównoważony, w którym znalazło się miejsce np. na duże wydatki oświatowe czy prospołeczne i prorodzinne, np. wsparcie miejsc w żłobkach.

Przemawiając podczas sesji Wiśniewski nawiązał też do ogłoszonych w ostatnich tygodniach planów Opola dotyczących poszerzenia granic miasta o tereny kilkunastu sąsiednich sołectw. Podkreślił, że ma to służyć rozwojowi miasta, ale też rozwojowi regionu i podopolskich gmin. Mówił, że miasto ma siłę, by np. zbroić tereny inwestycyjne, ściągać inwestorów i oddziaływać na ościenne gminy. Wskazał przy tym, że Opole "nie zamyka się w swoich granicach" i już dokłada do inwestycji odbywających się także poza miastem, takich jak np. budowa obwodnicy podopolskich Czarnowąs.

Wiśniewski podał, że dzięki powiększeniu miasta o tereny okolicznych sołectw, budżet Opola może zyskać ok. 60-70 mln zł z podatków CIT, PIT czy podatku od nieruchomości. „Dodając do tego środki europejskie, które możemy wykorzystać z programów unijnych, może to dać 200-300 mln więcej na rozwój Opola i jego okolic” – mówił.

Szefowie kolejnych klubów w opolskiej radzie miasta w zaproponowanym przez Wiśniewskiego budżecie chwalili m.in. kontynuowanie zadań z zakresu polityki prorodzinnej czy zadań kreujących postawy obywatelskie (jak budżet obywatelski), a także inwestycje infrastrukturalne. Radny niezależny z SLD Piotr Mielec pytany o to, dlaczego wstrzymał się od głosu podczas przyjmowania budżetu tłumaczył, że jego zdaniem zapisano w nim wiele zadań wieloletnich, a niewiele tych zaplanowanych na rok kolejny.

Skarbnik miasta Renata Ćwirzeń-Szymańska podała, że przyszłoroczne dochody w budżecie Opola mają wynieść prawie 624,8 mln zł, a wydatki - 687,4 mln zł. Przychody mają wynieść nieco ponad 78,9 mln zł, a rozchody ponad 16,3 mln zł. Ogółem wartość przyszłorocznego budżetu Opola to ponad 703,7 mln zł. Dla porównania - budżet przyjęty na początku na 2015 r. miał wynieść niespełna 664,5 mln zł, a na koniec września tego roku wzrósł do prawie 680,4 mln zł.

Największą pulę wydatków w przyszłorocznym budżecie miasta stanowić będą wydatki na oświatę - prawie 242,6 mln zł. Na sektor zdrowia i pomocy społecznej ma zostać przeznaczonych ponad 86 mln zł, a na transport i łączność 77 mln zł.

Tzw. nadwyżka operacyjna ma wynieść ok. 24,3 mln zł; a deficyt niecałe 62,6 mln zł. Przewidywane zadłużenie na koniec br. ma wynieść prawie 222,8 mln zł, czyli 35 proc. w odniesieniu do planowanych dochodów. Z kolei na koniec 2016 r. zadłużenie Opola ma być wyższe o ok. 51,8 mln zł i wynieść prawie 274,7 mln zł, czyli ok. 44 proc. w odniesieniu do planowanych dochodów.

W liczącej 25 radnych opolskiej radzie miasta klub prezydenta Wiśniewskiego liczy 6 radnych i współpracuje, nie mając formalnie koalicji, z liczącymi po 4 radnych klubami Razem dla Opola oraz PiS. PO ma w radzie Opola 6 radnych, po jednym SLD i mniejszość niemiecka. Jest w niej także trzech radnych niezależnych, którzy weszli do rady z list PO. (PAP)