Podczas konferencji prasowej w niedzielę w centrum miasta Jaworski zwrócił uwagę, że przedstawia swój program po zapoznaniu się z opiniami mieszkańców. „Wierzyłem, że Gdańszczanie mają zdolność i wiedzą, jak Gdańsk ma wyglądać” - tłumaczył. „Dzięki tej wolności, odpowiedzialności i solidarności Gdańszczan mamy program (…), który został stworzony przez Gdańszczan dla Gdańszczan, nie władzy dla władzy” – mówił. „Na dowód tego, że PiS potrafi słuchać Gdańszczan, możemy powiedzieć, że tym programem w Gdańsku wygramy” - dodał.

Jaworski powiedział, że „postulaty nawiązują do historii i czasów, kiedy Gdańszczanie byli dumni, że mieszkają w Gdańsku, a o mieście mówiono na całym świecie”. Kandydat przedstawił 21 postulatów dla Gdańska, podobnie jak strajkujący w Stoczni Gdańsk w 1980 roku stoczniowcy sformułowali swoich 21 postulatów i spisali je na tablicy, która obecnie jest jednym z eksponatów w Europejskim Centrum Solidarności.

Kandydat wyjaśnił, że postulaty dotyczą m.in. sposobu funkcjonowania miasta, tego, w jaki sposób władza powinna traktować mieszkańców. Zostało to ujęte w hasłach: „przyjazna i uczciwa administracja”, „e-Gdańsk, czyli inteligentne rozwiązania dla mądrego społeczeństwa realizowane przez mądrą władzę”, „powszechny dostęp do internetu w komunikacji miejskiej i w szkołach” czy „Gdańsk bez układów”.

Część postulatów odnosi się do poszczególnych dzielnic miasta. „Mieszkańcy chcą, aby, ich osiedla były dowartościowane, żeby w dzielnicach też były inwestycje” – tłumaczył Jaworski. Są to postulaty: „więcej inwestycji w dzielnicach”, „czysta dzielnica, przejezdna ulica”, „wspieranie aktywnych mieszkańców”, „budżet obywatelski bez ściemy”, „Solidarni od zawsze – likwidacja niedostrzeganych obszarów biedy i patologii”.

Jak zaznaczył kandydat, „trzecia część postulatów, najważniejsza, dotyczy wykorzystania położenia, potencjału Gdańska, aby miasto było słynne w Polsce i w Europie”. Do tej grupy można zaliczyć postulaty: „Wykorzystanie unikalnego położenia i tradycji morskich”, „miasto wolności – szanse rozwoju przedsiębiorczości i kreatywności”, „złoty Gdańsk – Nowa Hanza, europejski format przedsiębiorstw i instytucji”.

Postulaty dotyczą też oświaty, zdrowia i bezpieczeństwa. Radna z Wrzeszcza Anna Wirska wyjaśniła, że „chodzi przede wszystkim o zwiększenie liczby miejsc w publicznych przedszkolach, bo obecna jest wielokrotnie za mała w stosunku do potrzeb mieszkańców”. „Zwrócimy też uwagę na kształcenie ludzi młodych, tak, aby mogli znaleźć pracę, aby kształcenie było zbieżne z rynkiem pracy” – tłumaczyła. Mówi o tym postulat nr 19: „kompetentni z Gdańska - edukacja dająca pracę na każdym poziomie nauczania”.

Kandydatka PiS do sejmiku województwa Anna Sikora jest przekonana, że „realizując te 21 postulatów Andrzej Jaworski „będzie rozwijał miasto i spełniał oczekiwania mieszkańców poprawiając jakość ich życia”.

Jaworski na stanowisko prezydenta Gdańska kandyduje po raz trzeci. Osiem lat temu zdobył niespełna 29 proc. głosów (zwycięzca Paweł Adamowicz - ponad 59 procent); cztery lata temu - niespełna 22 proc. poparcia (zwycięzca Adamowicz - ponad 53 proc.).

Jaworski ma 44 lata, jest posłem drugą kadencję. Jest absolwentem etnologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 2006-2007 był prezesem Stoczni Gdańsk. Od 4 lat szef gdańskiego oddziału PiS. Jest żonaty, ma dwie córki.

Swoje kandydatury na najwyższy urząd w Gdańsku oficjalnie ogłosili: pełniący funkcję prezydenta od 1998 r. Paweł Adamowicz, jako kandydat Platformy Obywatelskiej; b. szef koncernu Energa (2002-2006) i prezes Pomorskiego Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej Waldemar Bartelik oraz przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Wrzeszcz Dolny Ewa Lieder. Bartelik zadeklarował, że jest kandydatem niezależnym i bezpartyjnym; Lieder popiera grupa społeczników, która założyła komitet Gdańsk Obywatelski. SLD w wyborach reprezentuje lider pomorskich struktur tej partii Jarosław Szczukowski. Kongres Nowej Prawicy wystawił informatyka, szefa gdańskiego oddziału KNP Zbigniewa Wysockiego. (PAP)