Dariusz Rz. jako urzędujący wówczas wójt startował w tamtych wyborach. Jego kontrkandydatem był Piotr Leśnowolski. Według prokuratury Dariusz Rz. oraz jego zastępczyni Iwona P. przekroczyli swoje uprawnienia, ponieważ wydawali decyzje administracyjne o wpisaniu zainteresowanych osób do rejestru wyborców - bez weryfikacji ich pisemnych wniosków i bez przeprowadzenia postępowań wyjaśniających w sprawie ustalenia, czy faktycznie na stałe zamieszkują one na terenie gminy Jedlnia-Letnisko.
O niedopełnienie obowiązków oskarżona została również wieloletnia pracownica urzędu gminy Bożena G., która zobowiązana była do prowadzenia i aktualizacji stałego rejestru wyborców.

W następstwie tych działań 35 nieuprawnionych osób zostało umieszczonych w spisie wyborców i wzięło udział w wyborach wójta w 2010 r. Głosowanie wygrał Dariusz Rz.

Na skutek protestu wyborczego złożonego przez jego kontrkandydata, sąd unieważnił jednak wybory. Kolejne wygrał już Leśnowolski.

Dariusz Rz. i Iwona P. odmówili w środę składania wyjaśnień. Nie przyznali się do zarzuconych im czynów. Do winy nie przyznała się przed sądem także Bożena G. Pracownica urzędu gminy mówiła, że zwracała wójtowi Rz. uwagę, że wniosków jest dużo i nie jest w stanie ich zweryfikować. Według niej wójt kazał jej dopisywać wyborców bez weryfikacji. Bożena G. powiedziała, że Dariusz Rz. i jego zastępczyni sami przynosili jej gotowe wnioski swoich znajomych lub podległych pracowników. Całej trójce oskarżonych grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami na wniosek osoby zamieszkującej na terenie gminy, a nie mającej stałego zameldowania, wójt gminy w drodze postępowania administracyjnego może wpisać ją do stałego rejestru wyborców. (PAP)