W Białymstoku rowery miejskie działają od trzech sezonów. Do dyspozycji jest obecnie 460 miejskich rowerów oraz 10 tandemów w 46 stacjach, a zarejestrowanych jest ok. 47 tys. użytkowników.

Jak mówił we wtorek na konferencji prasowej Tadeusz Truskolaski, pomysł okazał się ogromnym sukcesem, bo z rowerów korzysta bardzo wielu białostoczan.

Ponieważ z końcem listopada kończy się umowa z obecnym operatorem systemu, miasto wszczęło procedurę ogłoszenia przetargu na kolejne trzy lata. Truskolaski wyjaśnił, że zgodnie z procedurami unijnymi, przetarg zostanie ogłoszony, gdy ukaże się w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

Nowy przetarg zakłada rozbudowanie systemu do 500 rowerów w 50 stacjach oraz - dodatkowo - wyposażenie go w 20 rowerków dziecięcych i 20 tandemów. Umowa z nowym operatorem będzie podpisana na trzy kolejne sezony rowerowe w mieście, które zaczynają się 1 kwietnia a kończą 30 listopada.

Podobnie jak ma to miejsce obecnie, do operatora będzie należało dostarczenie rowerów i stacji, ich serwis oraz obsługa administracyjna systemu.

Zastępca prezydenta Białegostoku Robert Jóźwiak mówił dziennikarzom, że podczas oceny będzie liczyło się też m.in. to, czy białostocki system będzie kompatybilny z systemami w innych miastach. Dodał, że umowa będzie też zakładała możliwość rozbudowy systemu o kolejne stacje.

System rowerów miejskich BiKeR jest systemem, który sięga poza Białystok - działa w dwóch ościennych gminach - Juchnowiec Kościelny i Choroszcz. Te gminy - jak mówił Truskolaski - też chcą kontynuować funkcjonowanie rowerów w swoich miejscowościach. (PAP)