Dane dotyczące utworzonej w 2010 r. dzięki środkom unijnym instytucji, która wspiera rozwój sektora mikro-, małych i średnich firm (MSP), przedstawiono we wtorek podczas konferencji prasowej w Kielcach.

Jak przypomniał marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas, problem z dostępem do kapitału był jednym z obszarów, na jakie wskazywali przedsiębiorcy, gdy przygotowano strategię rozwoju regionu. Dlatego na wsparcie instytucji dysponujących środkami zwrotnymi – funduszu pożyczkowego i funduszu poręczeniowego – w Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2007-2013 przeznaczono ponad 120 mln zł.

Fundusz pożyczkowy otrzymał 56 mln zł w formie dotacji. Od 2011 r., kiedy rozpoczął wspieranie firm, udzielił 356 pożyczek - 169 z nich dotyczyło ich bieżącej działalności, a 187 – inwestycji. Łączna kwota pożyczek to ok. 115,3 mln zł. Dzięki inwestycjom zatrudnienie w zakładach znalazło 300 osób.

„To najdobitniej pokazuje, że cele jakie sobie stawiało województwo zostały osiągnięte. Nie oznacza to, że w dalszym ciągu nie ma takich potrzeb. W nowym, wdrażanym właśnie RPO mamy ponad 50 mln euro na wsparcie instytucji pożyczkowych i poręczeniowych” – zaznaczył Jarubas.

Z pieniędzy FPWŚ korzystali najczęściej przedsiębiorcy zajmujący się usługami i handlem (291 umów), a 65 pożyczek trafiło do firm produkcyjnych. 235 to firmy mikro, 94 - małe, a 27 – średnie.

Maksymalna kwota pożyczki, jakiej fundusz może udzielić przedsiębiorcom, to 250 tys. zł - w przypadku mikrofirm (zatrudniających do 10 osób), 500 tys. zł – dla małego przedsiębiorstwa (do 50 pracowników) oraz 1 mln zł - dla średnich firm (do 250 osób).

Instytucja wspiera często firmy znajdujące się w gorszej sytuacji finansowej od konkurencji oraz rozpoczynające działalność. „Ok. 10 proc. firm, które otrzymały od nas wsparcie to start-upy, działające na rynku mniej niż rok. Często bywa tak, że przychodzi do nas klient, który ma pomysł na firmę - nie odsyłamy go z kwitkiem, ale wysłuchujemy i jeżeli pomysł jest konkretny, prosimy o przedstawienie biznesplanu, ewentualnego zabezpieczenia i taka pożyczka jest udzielana” – wyjaśniał dyrektor ds. sprzedaży FPWŚ, Jarosław Łukasik.

Dodał, że instytucja nie może pomóc firmom znajdującym się w bardzo złej kondycji finansowej, także w przypadkach, gdy nie pozwalają na to szczegółowe przepisy unijne, regulujące zasady udzielania wsparcia.

Łukasik podkreślił, że każdy z wniosków jest indywidualnie rozpatrywany, a zaletą pożyczek jest ich cena. „Oprocentowanie jest zdecydowanie niższe niż oferowane przez banki. Dla przedsiębiorcy działającego krócej niż rok może rozpoczynać się od ok. 6 proc, a powyżej 12 miesięcy – od. 3 proc. Nie ma opłat związanych z udzieleniem pożyczki. Jedynym kosztem są odsetki” – opisywał.

Jak wyliczał, ok. 10 proc. klientów funduszu trochę się spóźnia z regularnym spłacaniem zadłużenia, a większy problem ze spłatą ma ok. 1 proc. firm. „Każda wypracowana złotówka trafia z powrotem do funduszu i jest dalej dystrybuowana w formie pożyczek” – dodał Łukasik.

Najbardziej aktywni w poszukiwaniu wsparcia działalności gospodarczej pożyczkami funduszu są przedsiębiorcy z Kielc i powiatów: kieleckiego, skarżyskiego, koneckiego, buskiego i staszowskiego.

Ze środków FPWŚ skorzystała m.in. firma Feniks z Krakowa, produkująca chemię gospodarczą, samochodową i grillową. W gm. Smyków w pow. koneckim ma swój zakład produkcyjny. „Współpracujemy z funduszem od samego początku. Z małej firmy, zajmującej się wytwarzaniem kilku produktów, rozwinęliśmy się do tego stopnia, że jesteśmy jednym z głównych dostawać produktów grillowych do polskich i zagranicznych sieci handlowych” – mówiła prezes firmy, Katarzyna Kaniowska.

Podkreśliła, że środki pozyskanie z funduszu są dużo tańsze od oferowanych w bankach, które mają też większe wymagania. „Dziki tym środkom wygospodarowane zyski mogliśmy przeznaczyć na wymianę parku maszynowego i modernizację hal produkcyjnych. Z firmy, która miała obroty rzędu kilku milionów złotych, w tym roku przekroczyliśmy 20 mln zł” – opisywała. Firma podwoiła też liczbę zatrudnionych, którzy są szkoleni do pracy przy nowoczesnych urządzeniach.

Produkująca w podkieleckiej gm. Zagnańsk folię bąbelkową i typu „stretch” firma Europe-Stretch, rozpoczynała działalność w 2010 r. dzięki środkom z urzędu pracy. Przedsiębiorstwo kilkakrotnie korzystało ze wsparcia FPWŚ, a pieniądze przeznaczano na bieżącą działalność oraz na inwestycje - remont hali i zakup linii do produkcji folii bąbelkowej. „Była nas dwójka, teraz pracuje ponad 16 osób. Mimo że maszyny są automatyczne, to wymagają nadzoru ludzi i obsługi. Wzrost zatrudnienia idzie w parze z każdą inwestycją” – opisywał współwłaściciel firmy, Marcin Baran.

Kielecka spółka Centrum, prowadząca przychodnie lekarskie, dzięki środkom z pożyczki wyremontowała stare budynki, w których przyjmowani są pacjenci. Jeden z obiektów rozbudowano i utworzono w nim nowocześnie wyposażane gabinety rehabilitacyjne.

Firma KON-TRADE z Czermna-Kolonii w pow. koneckim, zajmująca się sprzedażą drzwi przez internetową platformę zakupową, m.in. dzięki 1,1 mln zł pożyczki wybudowała halę produkcyjno-magazynową. Budynek wynajęto przedsiębiorstwu wytwarzającemu drzwi metalowe - na wyłączność właściciela obiektów. Z kolei 400 tys. zł pożyczone w 2016 r. z FPWŚ, ma pomóc firmie zwiększyć możliwości magazynowania towarów.

W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014-2020, 38 mln euro będzie przeznaczone na działalność Funduszu Pożyczkowego Województwa Świętokrzyskiego, a 12 mln euro - na Świętokrzyski Fundusz Poręczeniowy. Druga instytucja udziela poręczenia firmom z regionu z sektora MSP na potrzeby uzyskania kredytów, pożyczek czy umów leasingowych w bankach i instytucjach finansowych. (PAP)