Chodzi o zgłoszoną przez klub PiS nowelizację ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności. Ustawa ta ma przeciwdziałać zatorom płatniczym i ułatwić dochodzenie należności przez firmy.

Jak mówił w czwartek przedstawiciel wnioskodawców Sylwester Tułajew (PiS), istota proponowanych w poselskim projekcie zmian "sprowadza się do odroczenia o sześć miesięcy terminu wejścia w życie przepisów zmienianej ustawy, z 1 stycznia 2018 roku na 1 lipca 2018 roku, w zakresie dotyczącym prowadzenia Rejestru Należności Publicznoprawnych".

Tułajew argumentował, że "zmiana terminu uruchomienia Rejestru została podyktowana koniecznością dokonania kompleksowych zmian, w zakresie systemów informatycznych, użytkowanych przez naczelników urzędów skarbowych".

Niezbędne jest też, dodał, dokonanie dodatkowych prac, mających na celu dostosowanie systemów informatycznych resortu finansów do utworzenia Rejestru. "Zmiana zapewni stabilność i pełną funkcjonalność rozwiązania" - przekonywał poseł PiS.

Kluby opozycyjne poparły nowelę, choć krytykowały fakt, że termin utworzenia Rejestru jest zmieniany w ostatniej chwili. Jak mówił Andrzej Halicki (PO), zmiana ta jest "charakterystyczna dla sposobu tworzenia prawa" przez obecną większość parlamentarną - w ostatniej chwili zmienia się przepis, który i tak byłby martwy, bo nie zdążono na czas przygotować jego realizacji.

"Mam nadzieję, że na ostatnim czerwcowym posiedzeniu Sejmu nie będziemy znowu przesuwać tego terminu" - mówił Halicki.

Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna) przekonywała, że od początku było wiadomo, iż Rejestr nie zacznie działać od 1 stycznia. "Ale wy wtedy woleliście postąpić po swojemu, bo buta i arogancja PiS wie lepiej" - zaznaczyła.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności została uchwalona przez Sejm 7 kwietnia br. Stanowi część przygotowanego przez Ministerstwo Rozwoju pakietu "100 zmian dla firm – Pakiet ułatwień dla przedsiębiorców".

Podczas prac parlamentarnych sprawozdawcy argumentowali, że ustawa ma służyć usprawnieniu i ułatwieniu dochodzenia należności przez przedsiębiorców oraz zwiększeniu możliwości oceny przez nich wiarygodności płatniczej kontrahenta. Ma także poprawić skuteczność dochodzenia roszczeń na drodze sądowej oraz umożliwiać przeciwdziałanie zatorom płatniczym. Ma zatem służyć poprawie płynności finansowej, a tym samym umocnieniu przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich.

Nowe regulacje zakładają m.in. istotną zmianę w kodeksie cywilnym - na jej podstawie inwestor będzie odpowiadał solidarnie z wykonawcą za regulowanie zobowiązań wobec podwykonawców.

Część artykułów ustawy obowiązuje już od 1 czerwca br.

Jednym z istotnych elementów ustawy miało być utworzenie Rejestru Należności Publicznoprawnych, zawierającego informacje dotyczące zaległości publicznoprawnych, takich jak zobowiązania podatkowe, kary administracyjne, należności celne i grzywny. Powstanie Rejestru miało zapewnić m.in. szersze możliwości uzyskiwania informacji o zobowiązaniach potencjalnego kontrahenta.

Rejestr miał działać od 1 stycznia 2018, ale na mocy omawianego w czwartek projektu termin ten ma się zmienić na 1 lipca 2018 roku.

Ponieważ nikt po zakończeniu pierwszego czytania nie sprzeciwił się wnioskowi o natychmiastowe przejście do drugiego czytania projektu, a także nikt nie zabrał głosu w drugim czytaniu, do głosowania projektu dojdzie zapewne jeszcze w czwartek wieczorem. (PAP)