„Polacy i Niemcy – jako bliscy partnerzy w środku Europy, w jej sercu - powinni zainicjować nową europejską politykę azylową” – powiedział Steinmeier w Berlinie podczas obchodów 50. rocznicy opublikowania przez Radę Niemieckich Kościołów Ewangelickich tzw. Memorandum Wschodniego na rzecz pojednania z Polską.

„Nasza polityka musi być zgodna z europejskimi zasadami” – zaznaczył szef niemieckiej dyplomacji, wymieniając na pierwszym miejscu humanizm i solidarność.

Czytaj: W środę szczyt UE w sprawie uchodźców>>

Europa powinna jego zdaniem przyjąć ludzi cierpiących niedostatek, zapewnić im ochronę – "szybko, bezpiecznie i w zgodzie z ich godnością", niezależnie od tego, gdzie w Europie się znajdują.

Steinmeier podkreślił, że kraje UE powinny wspólnie bronić europejskich wartości. „Ani położenie geograficzne, ani wielkość czy dane statystyczne nie powinny przesądzać o tym, że ciężary związane z uchodźcami ponoszą tylko niektórzy, a ogromna większość ich unika” - mówił polityk SPD.

Lech Antonowicz
Podręcznik prawa międzynarodowego [PRZEDSPRZEDAŻ]>>>

„Dlatego potrzebne jest szybkie europejskie porozumienie w kwestii dotyczącej uczciwego podziału wspólnej odpowiedzialności” – zaznaczył Steinmeier. Jak dodał, solidarność należy okazać szybko – "zanim wielka gotowość do pomocy zmieni się w rozczarowanie z powodu bezczynności Europy".

Steinmeier powiedział, że dokument opublikowany pół wieku temu przez niemieckich ewangelików oraz list biskupów polskich do ich niemieckich braci były decydującym impulsem pojednania, który doprowadził do podpisania w 1970 roku umowy między Polską a RFN. Minister przypomniał, że prezydent Andrzej Duda podczas swej pierwszej wizyty w Berlinie w sierpniu br. nazwał oba dokumenty "punktem zwrotnym".

Rada Kościołów Ewangelickich w Niemczech (EKD) ogłosiła 1 października 1965 roku Memorandum Wschodnie pod tytułem „Położenie wypędzonych i stosunek narodu niemieckiego do wschodnich sąsiadów. Ewangelickie memorandum”. Ideą tego dokumentu, który 20 lat od zakończenia II wojny światowej wywołał żywe reakcje, było stworzenie warunków do porozumienia między Niemcami i Polakami.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

Czytaj: Premier: przyjmiemy uchodźców, nie imigrantów>>>