Nowelizację kodeksów: karnego i postępowania karnego Sejm uchwalił w pierwszej połowie maja. Sporządzono ją na podstawie trzech poselskich projektów, autorstwa PO i Solidarnej Polski.

Ustawa stanowi, że wszczynanie śledztw o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej nie byłoby uzależnione już od wniosku ofiary, lecz postępowania te byłyby wszczynane z urzędu.

Ściganie gwałtu z urzędu to jeden z postulatów podpisanej przez Polskę w grudniu zeszłego roku konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet, który do tej pory nie był realizowany w Polsce. Obecnie, aby wszcząć postępowanie w sprawie np. gwałtu, potrzebny jest formalny wniosek osoby pokrzywdzonej i nie wystarcza samo zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Zmiany dotyczą także sposobu przesłuchań ofiar przestępstw seksualnych oraz pokrzywdzonych osób małoletnich - przesłuchanie te powinny odbywać się w specjalnie przystosowanych pomieszczeniach.

W zaproponowanej przez Senat i przyjętej przez posłów poprawce doprecyzowano, że można organizować takie przesłuchania nie tylko w siedzibie sądu, ale też w pomieszczeniach zorganizowanych poza sądem - nawet jeśli sąd w danym mieście dysponuje takim pomieszczeniem.

Zgodnie z nowelizacją, ofiary przestępstw seksualnych powinny być przesłuchiwane w całym postępowaniu tylko raz - w specjalnym, przyjaznym pomieszczeniu i w obecności psychologa. Dźwięk i obraz z przesłuchania byłby nagrywany i odtwarzany na rozprawie sądowej.

Powtórne przesłuchanie w sądzie byłoby możliwe tylko wyjątkowo i - aby ograniczyć stres ofiary - mogłyby być dokonywane za pomocą telekonferencji bez konieczności bezpośredniej konfrontacji na sali sądowej osoby pokrzywdzonej z oskarżonym.

Ponadto w ustawie przewidziano, że pokrzywdzone osoby małoletnie do 15. roku życia w sprawach poważnych przestępstw, co do zasady, nie powinny być przesłuchiwane. Jeśli zachodziłaby jednak taka konieczność, to byłyby one przesłuchiwane tylko raz, w postępowaniu przygotowawczym.