Agnes Trawny sądownie odzyskała dom i obejście w Nartach w 2005 roku. Teraz Władysław i Władysława Głowaccy domagali się od niej 210 tys. zł za nakłady czynione przez 30 lat tj. za remonty, nasadzenia w sadzie oraz zarybianie stawu.

Sąd Okręgowy w Olsztynie już raz rozpoznawał tę sprawę; oddalił wówczas roszczenia Głowackich. Sąd Apelacyjny w Białymstoku nakazał jednak ponowne rozpoznanie sprawy.

W środę Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił w całości powództwo Głowackich i obciążył ich ponad 12 tys. zł kosztów procesowych, jakie w związku z ta sprawą poniosła Agnes Trawny.

"Państwo Głowaccy już raz przegrali tę sprawę, więc wiedzieli, jakie są koszty procesu. Pani Trawny zaś mieszkając w Niemczech, żeby móc normalnie uczestniczyć w postępowaniu, musiała wynająć pełnomocnika" - powiedziała sędzia Beata Grzybek.

Jednocześnie sąd zwolnił Głowackich z kosztów sądowych, w skład których wchodzi m.in. wynagrodzenia dla biegłych. Wydatki te pokryje skarb państwa. (PAP)