Decyzję o areszcie podjętą pod koniec maja przez Sąd Okręgowy (SO) w Kielcach, uchylił sąd odwoławczy i podejrzany 10 czerwca wyszedł na wolność. Następnego dnia został on zatrzymany przez policję, a krótko potem – aresztowany.

Czytaj: Ziobro: areszt dla przestępców, nie dla ich ofiar>>

Informację o postępowaniu dyscyplinarnym przekazał w czwartek rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego (SA) w Krakowie, Wojciech Dziuban. Postępowanie w sprawie sędzi kieleckiego sądu, wszczął na początku sierpnia zastępca rzecznika dyscyplinarnego krakowskiego sądu.

Jak wyjaśniał Dziuban, w maju sprawę aresztu dla K. powinien rozpatrywać sąd rejonowy. W przypadku osoby ściganej na postawie Europejskiego Nakazu Aresztowania – a taką osobą był K. – niezbędne było także wysłuchanie podejrzanego przez sąd (takie przepisy obowiązują od lipca 2015 r.), do czego nie doszło. Dziuban dodał, iż zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił sędzi "rażące naruszenie prawa, polegające na tym, że rozpoznawała sprawę będąc sądem nieuprawnionym do jej rozpoznawania”.

Postanowienie o przedstawieniu zarzutów przekazano sędzi oraz - w myśl obowiązujących przepisów - Krajowej Rady Sadownictwa i ministrowi sprawiedliwości. Od otrzymania dokumentów sędzia ma 14 dni na złożenie wyjaśnień oraz przedstawienie wniosków dowodowych. Jak dodał Dziuban, prezes Sądu Najwyższego wskazał jako właściwy do rozpatrywania postępowania dyscyplinarnego w tej sprawie, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

Poszukiwany od 2008 r. na podstawie ENA i zatrzymany w styczniu w Wielkiej Brytanii 29-letni Piotr K., został w połowie maja przewieziony do Polski. Usłyszał wówczas w prowadzącej sprawę Prokuraturze Rejonowej Kielce-Zachód zarzuty: zabójstwa kibica Korony, usiłowania zabójstwa i rozboju.

Śledczy wystąpili do SO w Kielcach o przedłużenie aresztu wobec K. Pod koniec maja sąd zdecydował o areszcie, ale zażalenie na to postanowienie wniósł obrońca podejrzanego. Krakowski sąd uchylił postanowienie i areszt dla K., zwracając uwagę na błędy proceduralne – kielecki sąd nie doprowadził podejrzanego na posiedzenie i nie przesłuchał przed podjęciem decyzji.

Dowiedz się więcej z książki
Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Sąd odwoławczy przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Kielcach. W uzasadnieniu decyzji o dwumiesięcznym areszcie znalazły się m. in.: obawa dalszego ukrywania się K., obawa utrudniania przez podejrzanego postępowania prokuratorskiego – m. in. możliwość nakłaniania świadków do składania określonych zeznań i grożąca mu surowa kara – dożywocie.

Prezes SO w Kielcach Wojciech Merta podkreślał w czerwcu, iż od chwili uchylenia aresztu dla K., nie nastąpiło „żadne zagrożenie, co do poniesienia odpowiedzialności karnej” przez podejrzanego, „oczywiście o tyle, o ile wina zostanie mu udowodniona”. „Piotr K. przebywając na wolności był cały czas pod kontrolą. I w momencie, gdy podjął kroki, które mogły skutkować tym, że chce uniknąć odpowiedzialności, zareagowały wszystkie służby (...)" – mówił podczas konferencji prasowej Merta.

We wrześniu 2007 r. w Kielcach, po meczu Legii Warszawa z Kolporterem Koroną Kielce, doszło do bójki pseudokibiców Wisły Kraków z fanami Korony. Dwaj kielczanie zostali ranieni ostrym narzędziem; jeden z nich, 22-latek – zmarł.

Piotr K. zniknął zaraz po tym zdarzeniu. Został umieszczony na policyjnej top liście najbardziej niebezpiecznych polskich przestępców. Policjanci ustalili, że opuścił Polskę i przebywa na terenie Unii Europejskiej – w działania włączono Interpol. ENA wobec ściganego już wcześniej listem gończym K., wydał w sierpniu 2008 r. kielecki sąd okręgowy. Okazało się, że podejrzany przebywa w Wielkiej Brytanii.

Zatrzymano go w styczniu. W maju podczas przesłuchania w kieleckiej prokuraturze Piotr K. przyznał się do udziału w rozboju, a nie przyznał się do zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Odmówił składania wyjaśnień.

Jak poinformowała PAP pełniąca funkcję szefowej Prokuratury Rejonowej Kielce-Zachód Małgorzata Szuba, śledztwo przedłużono do końca listopada. Na początku sierpnia sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu dla K. do 8 listopada. Ma to związek z planowaną obserwacją sądowo-psychiatryczną podejrzanego.

W 2008 r. przed SO w Kielcach rozpoczął się proces 11 kibiców Wisły Kraków, oskarżonych o ataki na kibiców Kolportera Korony Kielce. Akt oskarżenia dotyczył dwóch przypadków zaatakowania kielczan przez fanów Wisły w 2007 r. W kwietniu kibice krakowskiej drużyny dokonali rozboju na kielczanach, zabierając im flagę klubową, spaloną następnie podczas meczu Wisły. We wrześniu – po spotkaniu Korony z Legią – w trakcie bójek dwaj kielczanie zostali ranieni nożem. Jeden z nich zmarł.

We wrześniu 2009 r. kielecki sąd skazał na kary od dwóch do trzech lat bezwzględnego pozbawienia wolności czterech kibiców Wisły za ataki na kibiców Korony. Siedmiu oskarżonym wymierzył karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu.

Sąd m.in. zmodyfikował zarzuty stawiane oskarżonym przez prokuraturę. Uznał, że nie mogą oni odpowiadać za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym, gdyż zachowanie Piotra K., który użył noża, było ekscesem. Nie można im także zarzucać udziału w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi, gdyż nie są nimi styliska od siekier.

W wyniku apelacji SA w Krakowie dokonał korekty wyroku, orzekając m.in. wobec pięciu oskarżonych - skazanych na kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu – kary bezwzględnego pozbawienia wolności na dwa lata. Od prawomocnego wyroku wnioski o kasację złożyło dwóch oskarżonych, ale Sąd Najwyższy uznał je za oczywiście bezzasadne. (PAP)