W piątek i sobotę na koszt urzędu marszałkowskiego sprowadzono z Egiptu 437 klientów biura Alba Tour. Koszt transferu tych osób do Polski to ok. 600 tys. zł.

Działalność biura od ubiegłego tygodnia sprawdza policja.

Urząd marszałkowski już w ubiegłym tygodniu zapowiedział skierowanie do prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez właścicieli poznańskiej firmy. „Mamy podejrzenie, że jest to działalność nieuczciwa, a właściciele nie zamierzają uregulować swoich zobowiązań i nie będą dostępni. Nie ma kontaktu z właścicielami, jest kontakt z pracownikami biura” – powiedział marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak.

Według wstępnych ustaleń, poszkodowane przez Alba Tour są także 3 tysiące osób, które wykupiły wycieczki w biurze, ale już z nich nie skorzystają. W czwartek firma poinformowała, że zawiesiła swoją działalność i w najbliższym czasie nie będą realizowane kolejne wyjazdy.

W ubiegłym tygodniu warszawska policja przeszukała filię biura w stolicy, zabezpieczono dokumenty. Trwają poszukiwania właściciela firmy. W poniedziałek niewypłacalność ogłosiło Africano Travel - inne poznańskie biuro podróży, które współpracowało z Alba Tour. (PAP)

rpo/ mki/ jra/