Spółka reprezentowana jest przez kancelarię Lowey Dannenberg Cohen & Hart, która brała udział w procesie dotyczącym manipulacji cenami gazu na amerykańskim rynku przed dziesięcioma laty.

W pozwie sądowym wymieniono póki co trzy spółki – BP, Shell i Statoil, czyli firmy, w których kontrole przeprowadziła Komisja Europejska. Firma traderska oskarża je o raportowanie "nieścisłych, wprowadzających w błąd i fałszywych informacji" na temat cen ropy Brent. Zapowiedziała również dołączenie do pozwu nawet 50 innych podejrzanych.

Śledztwo w sprawie potencjalnych manipulacji raportowanymi cenami ropy prowadzi Komisja Europejska. Przedstawiciele Komisji przeprowadzili kontrole w siedzibach trzech wymienionych spółek, a także w biurze agencji Platts, która miała paść ofiarą manipulacji.

Na podstawie cen raportowanych przez Platts zawierana jest większość kontraktów na rynku naftowym w Europie. Komisja Europejska w uzasadnieniu dla wszczęcia postępowania napisała, że nawet niewielkie manipulacje raportowanymi cenami mogą skutkować poważnymi skutkami dla ostatecznych konsumentów paliw i innych produktów naftowych.