O zbadanie, czy spot z okazji 10-lecia członkostwa Polski w UE powinien być finansowany ze środków wyborczych PO, a nie z publicznych pieniędzy, wnioskowali w środę do PKW politycy PiS.

Jaworski poinformował, że PKW udzieliła odpowiedzi pełnomocnikowi finansowemu komitetu wyborczego PiS. Wynika z niej - zaznaczył - że PKW "nie jest upoważniona do wyrażania opinii i przedstawiania stanowiska w tych sprawach jednostkowych, których ocena wiąże się z takim naruszeniem prawa, do którego stwierdzenia upoważnione są inne organy państwa". Wskazał w tym kontekście na prokuratury i sądy.

Jak zaznaczył przewodniczący Komisji, zgodnie z artykułami 96, 498 i 499 kodeksu wyborczego, reguła ta dotyczy również emisji materiałów emitowanych w programach radiowych i telewizyjnych.

"PKW zajmuje takie stanowisko we wszystkich sprawach, w których występujący do niej wskazują na działania mogące, według ich oceny, stanowić naruszenie przepisów karnych kodeksu wyborczego" - podkreślił Jaworski. Dodał, że orzekanie w takich sprawach "należy do wyłącznej właściwości organów ścigania i sądów".

We wtorek premier Donald Tusk zainaugurował rządową kampanię dot. 10-lecia Polski w UE. Przedstawiono krótki film przygotowany w ramach kampanii; wykorzystano w nim piosenkę Beatlesów "Hey Jude". W spocie pokazano, jak zmieniła się Polska po wejściu do Unii; film kończy się hasłem - "10 lat świetlnych". Koszt produkcji i emisji spotu promocyjnego wyniósł ponad 7 mln zł.

Jak poinformowała PAP kancelaria premiera, na tę kwotę składają się: koszt produkcji spotu w wysokości 922 843,17 zł oraz koszt zakupu czasu antenowego – 6 210 283,33 zł. Według kancelarii finansowanie spotu pochodzi w 85 proc. ze środków Unii Europejskiej. (PAP)