Prawomocny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego to wynik sporu między Urzędem Komunikacji Elektronicznej (UKE) a Polską Telefonią Cyfrową (PTC) o usługi kończenia połączeń głosowych w rozliczeniach między różnymi operatorami (MTR – Mobile Termination Rate). Chodziło o to, czy cena, którą płaci klient detaliczny PTC przy połączeniu wewnątrz tej sieci może być niższa od ceny, jaką płaci na rzecz PTC inny operator za to, że rozmowa rozpoczęta w jego sieci została zakończona w sieci PTC.
Z powodu tych różnic cenowych w 2008 r. UKE wydało w 2008 r. decyzję na podstawie art. 36 Prawa telekomunikacyjnego, w której stwierdziło, że PTC narusza zasadę niedyskryminacji. Zdaniem UKE na skutek działań PTC operatorzy innych sieci nie mogą stosować wobec swoich klientów konkurencyjnych cen wobec tych, jakie stosuje PTC za połączenia wewnątrzsieciowe.
Spółka złożyła odwołanie od tej decyzji, ale prezes UKE ją podtrzymał. Spółka wniosła więc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Argumentowała, że są zasadnicze różnice między usługą realizacji połączeń wewnątrz sieci dla użytkowników detalicznych, a usługą, którą oferuje ona hurtowo innym przedsiębiorcom telekomunikacyjnym. W skardze zarzucała też urzędowi wydanie decyzji bez należytego uzasadnienia oraz bez wskazania, co spółka miałaby zrobić, żeby usunąć nieprawidłowości. Spółka wskazywała, że jedynym sposobem rozwiązania tego problemu byłoby podniesienie cen dla klientów indywidualnych, a tego prezes UKE nie sugeruje w swojej decyzji.
WSA w Warszawie oddalił skargę PTC (sygn. VI SA/Wa 2402/08). Na skutek skargi kasacyjnej spółki Naczelny Sąd Administracyjny uznał jej argumenty i uchylił wyrok warszawskiego WSA, przekazując mu sprawę do ponownego rozpoznania (sygn. II GSK 686/09).
Rozpatrując ponownie tę sprawę warszawski WSA (sygn. VI SA/Wa 2435/10) uchylił obie decyzje UKE. Stwierdził, że prezes UKE naruszył przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem WSA należy ustalić, czy "występują zasadnicze różnice między tymi usługami uzasadniające również różnice w cenach tych usług i czy można w tej sytuacji mówić o jakiejkolwiek dyskryminacji innych przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Niewątpliwie kwestia ta, jako istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, wymaga od Prezesa UKE pogłębionej argumentacji" - uznał WSA.
Ponadto sąd wskazał na formalne uchybienia, jakich dopuścił się organ. Prezes UKE zamieścił nakaz usunięcia nieprawidłowości w niewłaściwym fragmencie swojej decyzji. Poprzestał na zamieszczeniu jej w uzasadnieniu decyzji, tymczasem art. 107 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego nakazuje, by obowiązek został nałożony "w sposób jednoznaczny i wyczerpujący" wprost w sentencji decyzji.
Prezes UKE zaskarżył ten wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednak 4 września 2012 r. (sygn. II GSK 1083/11) NSA oddalił skargę podtrzymując argumenty wskazane przez sąd I instancji. (PAP)