Przepisy ustawy pozwalają m.in. na zastąpienie pozwolenia na zbiórkę zgłoszeniem w internecie i wprowadzają jednoznaczną definicję zbiórki, czyli zbieranie w miejscach publicznych datków i darów.
Czytaj także: Prezydent podpisał ustawę o zbiórkach publicznych>>>

Dyrektorka Fundacji Batorego Ewa Kulik-Bielińska uważa, że dzięki nowej ustawie państwo przestaje reglamentować aktywność społeczną. "Dzisiaj mamy ustawę, która jest niezwykła. W tej chwili mamy taki moment na uwolnienie energii społecznej i wyzwolenie ofiarności i hojności ludzi oraz niezwykłej wolności organizacji pozarządowych, ale także obywateli" - powiedziała.

Przypomniała jednocześnie, że organizacje pozarządowe od wielu lat postulowały zmiany w prawie, a prace nad nowymi przepisami trwały 6 lat. Uważa, że konsultacje społeczne zostały przeprowadzono modelowo.

Prezes Fundacji WOŚP prof. Bohdan Maruszewski podkreśla, że nowa ustawa w znacznym stopniu liberalizuje warunki organizacji oraz prowadzenia zbiórek publicznych. "Daje wolność wyboru oraz obowiązek oceny i kontroli tego, jak pieniądze są wykorzystywane. Ustawa jest krokiem ku nowoczesnemu społeczeństwu i to jest bardzo cenne. Ona daje wolność obszarowi, który ostatni raz prawnie był regulowany w 1933 roku" - powiedział Maruszewski.

Nowe rozwiązania pozytywnie ocenia także Fundacja Ewy Błaszczyk Akogo?. "Pomaganie to jest impuls. Często bardzo jest to spontaniczne i ma swoją określoną dramaturgię zdarzeń i czas trwania. Najcenniejsze w tej ustawie jest to, że jest ona oparta na zaufaniu. Jeśli ktoś nam ufa, to się odwdzięcza taką samą akceptacją, zaufaniem i chcemy to zrobić jak najlepiej i jak najszybciej. To jest fajne, rozwojowe i wyzwala taki dodatkowy strumień energii bardzo pozytywnej" - powiedziała Błaszczyk.

B. minister administracji i cyfryzacji Michał Boni podziękował przedstawicielom organizacji pozarządowych, które uczestniczyły w pracach nad nową ustawą, za wrażliwość i czujność. "To był przykład kapitału społecznego w pracy. Wszystkie miesiące wspólnej pracy były takim budowaniem zaufania społecznego i poszukiwanie jak najbardziej optymalnego rozwiązania, które ma charakter obywatelski" - powiedział Boni.

"Państwo służy do tego, żeby stworzyć warunki kontaktu między obywatelami a organizacjami pozarządowymi. To jest nowa relacja między państwem a obywatelami. To jest najlepsze z możliwych rozwiązanie, które pokazuje, że państwo ma służyć obywatelom" - powiedział Boni.

Wiceminister administracji i cyfryzacji Roman Dmowski zwrócił uwagę na potrzebę tworzenia takiego prawa, które wspiera dobroczynność, a nowa ustawa zmienia podejście do zbiórek publicznych.

Ustawa, która wejdzie w życie na początku lipca, zastąpi obecnie przepisy, obowiązujące od 1933 r. Zgodnie z nimi zbiórka to zbieranie ofiar w gotówce lub naturze; od 2003 r. funkcjonuje jednak rozporządzenie, które rozszerza tę definicję m.in. o wpłaty na konto i sprzedaż przedmiotów i usług (chodzi np. o charytatywne sms-y).

Nowa ustawa jednoznacznie definiuje zbiórki jako zbieranie datków w przestrzeni publicznej - w gotówce lub w naturze, gdzie zbierający i darczyńca pozostają anonimowi. Zbieranie funduszy przez sms-y lub przelewy na konto, gdzie przepływ pieniędzy jest rejestrowany, nie będzie wymagało zgłoszenia i nie będzie podlegało regulacji. Zbiórką nie będą np. zbiórki organizowane w szkołach, inicjatywy prywatne, przeprowadzane wśród znajomych, a także zbieranie datków na cele religijne. Zgłoszenia i sprawozdania ze zbiórek będą zamieszczane na portalu, którym administrować będzie MAC. Będą dostępne online dla wszystkich, każdy będzie mógł łatwo sprawdzić, w jaki sposób wsparta przez niego organizacja wykorzystała pieniądze. (PAP)