Jak poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Poznaniu Joanna Ciesielska-Borowiec, sąd skorzystał z prawa nadzwyczajnego złagodzenia kary. Marian J. jest głównym świadkiem oskarżenia w toczącym się w Poznaniu procesie dotyczącym zarzutów korupcyjnych wobec byłego senatora. Wyrok nie jest prawomocny.  

Prokuratura zarzuciła Marianowi J. przekazanie łapówek w zamian za pozytywne załatwienie sprawy podatkowej firm biznesmena.

"Marian J. był oskarżony o to, że w 1999 roku dwukrotnie pomógł Henrykowi Stokłosie w udzieleniu Ryszardowi S., w związku z pełnioną przez niego funkcją publiczną prezesa ośrodka zamiejscowego NSA w Poznaniu, korzyści majątkowych w kwotach po 20 tys. zł" - powiedziała Ciesielska-Borowiec.

W październiku 1999 r. w pałacu w Pietronkach (Wielkopolska) doszło do spotkania Stokłosy, jego doradcy podatkowego Mariana J., urzędniczki Ministerstwa Finansów Elżbiety Z. i sędziego NSA z Poznania Ryszarda S. Według śledczych, to podczas tego spotkania miało nastąpić wręczenie sędziemu łapówki.

Przesłuchiwany przed sądem Stokłosa zeznał, że spotkanie miało charakter szkolenia, a on wziął w nim udział jako senator "dla dodania mu splendoru". Zapewnił, że nie przekazywał Marianowi J. żadnych pieniędzy przeznaczonych na łapówki.

Marian J. był szefem spółki doradczej, która obsługiwała w sprawach podatkowych firmy należące do Stokłosy.

Obecnie jest on głównym świadkiem oskarżenia w toczącym się w Poznaniu procesie dotyczącym zarzutów korupcyjnych wobec b. senatora. J. wyjaśniał jako świadek, że wiedział o korupcyjnych działaniach byłego senatora i brał udział w przekazywaniu łapówek.

Proces ten trwa od kwietnia 2009 r. Według oskarżenia, Stokłosa miał wręczać urzędnikom łapówki w postaci alkoholu i wędlin o wartości od kilkuset do kilku tysięcy złotych oraz gotówki w wysokości od 5 tys. do 100 tys. zł, w zależności od kwoty umorzeń podatkowych, jakie otrzymywał.

Oprócz zarzutów dotyczących korupcji były senator jest oskarżony także o bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników, sfałszowanie oświadczenia o czynnym prawie wyborczym, wyłudzenie pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej i nielegalne składowanie odpadów pozwierzęcych.

Oskarżonej w tej sprawie księgowej Stokłosy, Elżbiecie N., postawiono zarzuty pomocnictwa w łapownictwie oraz w wyłudzeniach, a sędziemu sądu administracyjnego Ryszardowi S. - zarzut przyjmowania korzyści majątkowych. (PAP)