W czwartek przedstawił on informację o działalności CBA za ub. rok. Według raportu łączna liczba prowadzonych przez Biuro spraw operacyjnych wyniosła 492. W tym samym czasie wszczęto 251 śledztw, a zakończono 236. Najczęściej dotyczyły one administracji samorządowej, sektora gospodarczego, terenowej administracji rządowej i administracji centralnej oraz programów unijnych.

"Ze względu na wielkość dostępnych funduszy oraz liczbę realizowanych przedsięwzięć istotna część aktywności CBA skupiała się na badaniu prawidłowości realizacji projektów finansowanych ze środków unijnych" - powiedział Wojtunik.

Poinformował, że w 2012 r. funkcjonariusze CBA prowadzili o 11 proc. więcej postępowań przygotowawczych niż w roku 2011. "Jednocześnie od 2009 r. stale wzrasta odsetek śledztw zakończonych aktem oskarżenia. W roku 2012 było to 48 proc. Wskazuje to na coraz większą efektywność działań podejmowanych przez Biuro. Należy również podkreślić 40-procentowy wzrost liczby kontroli prowadzonych przez CBA w 2012 r. Zadania Biura mają charakter nie tylko represyjny. Równie ważnym elementem jego działalności jest rozpoznawanie, analiza, prognozowanie zagrożeń korupcyjnych i formułowanie wyprzedzających informacji o nieprawidłowościach" - powiedział Wojtunik.

Z informacji CBA wynika, że zmniejszyła się wartość zabezpieczonego mienia z ponad 50 mln zł w 2011 r. - do 33,7 mln zł w roku ubiegłym. Większość miała związek ze sprawą Komisji Majątkowej na terenie województwa śląskiego.

W 2011 r. CBA skontrolowało m.in. 147 oświadczeń o stanie majątkowym oraz przestrzeganie przepisów wprowadzających ograniczenia w podejmowaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Kontrole dotyczyły najczęściej samorządowców oraz osób zatrudnionych w jednostkach podległych samorządom, parlamentarzystów oraz kierowników i pracowników urzędów państwowych.

Działania kontrolne funkcjonariuszy CBA ujawniły szkody w mieniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego w wysokości prawie 113 mln zł.

Budżet CBA w 2012 r. wynosił ponad 112 mln zł. Według stanu na 31 grudnia 2012 r. w CBA było zatrudnionych 786 funkcjonariuszy oraz 89 pracowników. Z Biura odeszło w 2012 r. 54 funkcjonariuszy oraz pięciu pracowników. Zatrudnionych zostało w tym czasie 62 funkcjonariuszy oraz 17 pracowników - wynika z informacji.

"W ciągu trzech lat przeszkoliliśmy blisko 20 tys. urzędników w zakresie działalności antykorupcyjnej" - powiedział Wojtunik. Poinformował, że CBA otrzymała prezydencki ośrodek w Lucieniu, gdzie w maju uruchomiono pierwszy w kraju ośrodek szkoleniowy Biura.

Podkreślił, że sytuacja lokalowa CBA jest nadal fatalna. Dodał, że główna siedziba CBA przy Al. Ujazdowskich w Warszawie w obecnym stanie nie spełnia wszystkich wymogów służby specjalnej i wymaga kosztownego remontu. Z kolei budynek przy ul. Poleczki Biuro wynajmować musi na zasadach komercyjnych. "Funkcjonowanie w dwóch lokalizacjach rodzi trudności organizacyjne i generuje dodatkowe koszty" - powiedział Wojtunik. Dodał, że część jednostek, zwłaszcza terenowych, mieści się w obiektach nieodpowiadających normom, niekiedy w złym stanie technicznym. "Nie znam innej służby, której funkcjonariusze pracowaliby w piwnicach" - powiedział.

Centralne Biuro Antykorupcyjne to służba specjalna, która od połowy 2006 roku zajmuje się ściganiem przestępczości łapówkowej, sprawdzaniem oświadczeń majątkowych oraz przestrzeganiem zakazu łączenia funkcji publicznych z działalnością gospodarczą. Sprawdza m.in. procedury prywatyzacyjne i komercjalizacyjne, a także związane ze wspieraniem finansowym przedsiębiorstw, udzielaniem zamówień publicznych, przydzielaniem koncesji, zezwoleń i zwolnień podatkowych.