Raport „Dotknięci przez nienawiść, zapomniani przez prawo: brak spójnego systemu zwalczania przestępstw z nienawiści w Polsce” – zaprezentowano w czwartek w Warszawie na konferencji prasowej.

Dyrektorka Amnesty International Polska Draginja Nadażdin mówiła, że ma nadzieję, iż działania AI przyczynią się do zmiany polskiego prawa. Jej zdaniem system prawny chroni osoby należące do określonych mniejszości, ale inne pozostawia same sobie.

Czytaj: Coraz więcej przestępstw z nienawiści>>>

Polskie prawo karne zawiera przepisy dotyczące przestępstw popełnianych ze względu na rasę, tożsamość etniczną, wyznanie, bezwyznaniowość, narodowość i przynależność polityczną ofiary; a także przepisy dotyczące publicznego nawoływania do przemocy i nienawiści.

„Jeśli jesteś w Polsce gejem, lesbijką, osoba z niepełnosprawnością, czy osobą bezdomną i staniesz się celem ataku z powodu swojej tożsamości, policja będzie traktować to jako podstawowy typ przestępstwa, a nie przestępstwo z nienawiści. Ta luka powinna być jak najszybciej usunięta” – przekonywał ekspert AI ds. dyskryminacji w Europie Marco Perolini.

Jak podkreślał, Polska podjęła w ostatnim czasie znaczące kroki, by walczyć z przestępstwami z nienawiści motywowanymi rasizmem i ksenofobią. Tym trudniej jest, jego zdaniem, zaakceptować, że osoby należące do innych grup mniejszościowych, które doświadczają podobnego typu przemocy, są traktowane w inny sposób.

AI postuluje w swoich rekomendacjach m.in. nowelizację kodeksu karnego. W art. 119 miałby się znaleźć otwarty katalog cech prawnie chronionych, który obejmowałby m.in. wiek, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne, płeć, tożsamość płciową, orientację seksualną, a także status społeczny i ekonomiczny.

„Polska musi podjąć konkretne kroki, by zapewnić ochronę przed dyskryminacją wszystkim mniejszościom. Przyszły rząd i parlament muszą uznać to za priorytet dla działań w obszarze praw człowieka. Nikt nie powinien żyć w strachu, że zostanie zaatakowany z powodu tego, kim jest” – podkreślała Nadażdin.

Uczestnicy konferencji mówili, że liczba ataków m.in. na osoby LGBTI (lesbijki, gejów, osoby biseksualne, transseksualne i interseksualne) czy osoby bezdomne rośnie w ostatnim czasie, a liczba zgłaszanych przypadków i tak jest niedoszacowana.

Artysta i działacz społeczny Dariusz Paczkowski, apelował by reagować i zgłaszać przypadki zdarzeń motywowanych nienawiścią. Przypominał, że przestępstwa motywowane nienawiścią popełniane są z powodu ich faktycznej lub domniemanej, subiektywnie postrzeganej tożsamości lub przynależności.

W jego przypadku wystarczyło "podejrzenie" o przynależności do środowisk LGBTI, by zostać zaatakowanym. Do zdarzenia doszło w Żywcu przed jednym z jego murali, przedstawiającym tęczę. Sprawca uderzył go i obrzucił wyzwiskami, a sąd mimo że język jednoznacznie – w ocenie Paczkowskiego - wskazywał na homofobiczny charakter przestępstwa, wskazał jedynie na „wulgarność” słownictwa.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że przestępstwa z nienawiści wywierają szkodliwy i często długotrwały wpływ na ofiary i społeczności, zakłócając codzienne życie brakiem poczucia bezpieczeństwa. Jako przykład wskazano czeczeńską rodzinę, która z powodu nękań zdecydowała się na opuszczenie Polski.

Do Sejmu trafiały w przeszłości poselskie projekty autorstwa PO, SLD i Twojego Ruchu, które miały na celu rozszerzenie karalności za tzw. przestępstwa z nienawiści, m.in. wobec osób homoseksualnych. Jak wskazywali uczestnicy konferencji, próby nowelizacji kodeksu karnego w mijającej kadencji parlamentu nie udały się.

Lidia Mazowiecka
Ofiary przestępstw z nienawiści>>>

Wicemarszałkini Sejmu RP Wanda Nowicka powiedziała w czwartek w Sejmie, na wspólnej konferencji z Nadażdin i Perolinim, że wstyd jej, że Sejm mijającej kadencji nie był w stanie wprowadzić ustawodawstwa, które poprawiłoby ochronę ludzi przed mową nienawiści.

„Przestępstwa mowy nienawiści to jedne z najobrzydliwszych przestępstw, które niszczą społeczne życie współczesnej Polski; skierowane są przeciwko tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, przeciwko osobom wykluczonym, dyskryminowanym, zmarginalizowanym" – mówiła Nowicka. Jak dodała, ostatnio przestępstwa te wymierzone są w uchodźców i uchodźczynie. „Internet jest narzędziem, które sprzyja źle rozumianej wolności słowa” – oceniła, wskazując, że osoby ukryte za ekranami czują się bezkarne. „Czas skończyć z bezkarnością mowy nienawiści” – apelowała.

Raport AI powstał w oparciu o dwie wizyty terenowe w marcu i kwietniu br. Delegaci AI odwiedzili Białystok, Łódź, Lublin, Szczecin, Warszawę, Wrocław i Żywiec. Spotkali się z przedstawicielami 15 organizacji pozarządowych i grup wsparcia dla ofiar przestępstw z nienawiści oraz 25 ofiarami lub ich prawnikami; odbyli też spotkania z 30 urzędnikami m.in. z prokuratur i policji oraz ministerstw: spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, a także biura Rzecznika Praw Obywatelskich. (PAP)