"Deficyt budżetowy powinien spadać w następnych miesiącach" - powiedział Rostowski w czwartek w Programie 1 Polskiego Radia.

Według wstępnych szacunków MF po październiku deficyt budżetowych wzrósł do około 34 mld zł z 21,1 mld zł po wrześniu. Resort finansów tłumaczył tak wysoką realizację budżetu przesunięciem z poprzednich miesięcy na październik realizacji wydatków przez niektórych dysponentów (kilka mld zł) oraz poniesieniem w październiku istotnych kosztów związanych z obsługą długu krajowego (11 mld zł).

Rostowski poinformował również, że jest zadowolony z przedstawionych w środę jesiennych prognoz Komisji Europejskiej, chociaż istnieją różnice w ocenie roku 2014 w europejskiej i polskiej gospodarce.

"Cieszy mnie, że Komisja przewiduje już w tym roku deficyt szeroko pojętego sektora publicznego poniżej tych 3,5 proc., które są w pewnym sensie magiczne, bo mamy inne rozwiązania w zakresie emerytur, one wystarczą do zdjęcia procedury nadmiernego deficytu. Co ważniejsze Komisja przewiduje, że w przyszłym i następnym roku ten deficyt będzie malał. Także, to też satysfakcjonujące, przewiduje, że ten rok, będzie rokiem spadku długu publicznego w relacji do PKB. Z tych powodów jesteśmy zadowoleni" - powiedział minister.

"Prognoza Komisji dotycząca wzrostu w przyszłym roku jest trochę niższa niż nasza, różnimy się co do oceny roku 2014. Sądzimy, że powinno być znaczące odbicie w gospodarce europejskiej, szczególnie w Polsce" - dodał.

Komisja Europejska podniosła w środę prognozę deficytu sektora finansów publicznych do 3,4 proc. PKB w tym roku i 3,1 proc. w przyszłym wobec odpowiednio 3,0 i 2,5 proc. PKB prognozowanych wiosną. KE ocenia również, że Polska w 2014 roku zejdzie z deficytem do 3 proc. PKB.

Jednocześnie Komisja obniżyła prognozy polskiego wzrostu PKB w 2012 r. do 2,4 proc. i do 1,8 proc. w 2013 roku. W maju KE prognozowała odpowiednio 2,7 i 2,6 proc.

bg/ ana/