Uroczystości rozpoczęła msza w kościele pw. św. Anny w Katowicach-Janowie. Później uczestnicy obchodów przemaszerowali na plac przy stacji ratowniczej kopalni, gdzie przygotowano pokazy sprzętu ratowniczego. W rocznicowych uroczystościach uczestniczyli wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski i prezes Polskiej Grupy Górniczej (PGG) Tomasz Rogala.

Stacja Ratownictwa Górniczego kopalni Wieczorek zatrudnia 123 osoby - 98 pracowników fizycznych i osoby dozoru. Jak podkreślają przedstawiciele PGG, ratownicy z Wieczorka to załoga o dużych umiejętnościach i fachowości. Swe doświadczenie budowała przez wiele lat pracy zawodowej, na ćwiczeniach, jak i w czasie akcji ratowniczych. Kopalnia Wieczorek, która do 1945 r. nosiła nazwę Giesche, w ubiegłym roku obchodziła 190-lecie powstania.

Mając na uwadze bezpieczeństwo załogi kopalni Giesche, zarówno dołowej jak i zamieszkałych w osiedlach dla pracowników, w roku 1917 powstała jednostka zawodowej straży pożarnej wraz ze stacją ratowniczą. Zatrudnieni tam pracownicy wykonywali służbę przeciwpożarową, kontrolowali nieruchomości, gasili pożary, pełnili służbę w zabezpieczeniu kopalni i sąsiednich fabrykach należących do przedsiębiorstwa Giesche SA oraz w osiedlach gminy Janów.

Jak przypominają przedstawiciele kopalni, pierwsze wzmianki o działaniach zorganizowanych grup ratowników górniczych na Górnym Śląsku pochodzą z lat 70. XIX w. Służby ratownicze czasami powstawały z inicjatywy samych górników, innym razem taki zastęp organizował właściciel zakładu. Powstające zespoły działały jednak samodzielnie. Brakowało też odpowiednich przepisów, które regulowałyby prace zastępów ratowników.

W marcu 1896 w kopalni Kleofas prowadzono akcję ratowniczą, gdzie w wyniku pożaru i zatrucia się gazami zginęło 104 górników. Pracownicy z kopalni Giesche brali w niej udział - nie było to jednak wówczas traktowane jako ratownictwo, a jedynie niesienie pomocy sąsiedniej kopalni.

Administracja niemiecka, jako jedna z pierwszych na świecie, stworzyła w 1900 roku prawo regulujące ratownictwo górnicze. Na jego mocy w należącym wówczas do państwa niemieckiego okręgu górnośląskim powstała VI Sekcja Brackiego Stowarzyszenia Zawodowego - z siedzibą w Tarnowskich Górach. Decyzję o utworzeniu ośrodka nadzorującego działania wszystkich służb ratowniczych na Górnym Śląsku podjęto dopiero po tragicznych wydarzeniach we francuskiej kopalni Courrieres w 1906 roku, gdzie ginęło 1099 osób, w tym wiele dzieci.

W 1906 r. podjęto decyzję o budowie Górnośląskiej Głównej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Oddano ją do użytku dwa lata później. Zgodnie z przyjętym regulaminem stacja została zobowiązana do udzielania pomocy zakładom górniczym w przypadku awarii czy akcji ratowniczych. Po wybuchu II wojny światowej bytomskiej stacji powierzony został nadzór i kontrola nad wszystkimi służbami ratownictwa górniczego. W latach 1941-42 utworzono Górnośląski Związek dla Bezpieczeństwa Kopalń i Ratownictwa Górniczego, który przejął od Spółki Brackiej zarządzenie i utrzymanie stacji w Bytomiu. Po II wojnie światowej cały okręg górnośląski znalazł się w administracyjnych granicach Polski. Powstał wtedy Centralny Zarząd Przemysłu Węglowego, który nadzorował istniejące stacje ratownictwa nie tylko na Górnym Śląsku.

Kolejne zmiany w ratownictwie górniczym wprowadzono już w 1948 roku. Wtedy też powołano przedsiębiorstwo – Stację Ratownictwa Górniczego Przemysłu Węglowego w Bytomiu z okręgowymi oddziałami w Bytomiu, Sosnowcu i Wałbrzychu. 10 lat później w jej miejsce powołano Centralną Stację Ratownictwa Górniczego, która zaczęła nadzorować i koordynować ratownictwo we wszystkich zakładach górniczych.

W 1974 roku zakończono rozpoczęte cztery lata wcześniej prace związane z budową nowego budynku CSRG. 1 stycznia 2005 roku Stacja została przekształcona w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla gospodarki.