Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński powiedział PAP, że podczas spotkania przedstawione zostaną propozycje PSL dotyczące umożliwienia wcześniejszego przejścia na emeryturę w zależności od liczby posiadanych dzieci oraz możliwości dopisania rodzicom 10 proc. do kapitału emerytalnego za każde dziecko.

"To jedno z kluczowych spotkań w ramach konsultacji społecznych, bo zmiany emerytalne mogą w sposób najbardziej dotkliwy dotknąć młode kobiety. Pytanie, czy dzisiejsza dwudziestokilkulatka jest tego świadoma? Głosu młodych kobiet musimy wysłuchać przy podejmowaniu dalszych decyzji" - powiedział PAP rzecznik Stronnictwa.

Zapewnił, że to nie ostatnia odsłona prowadzonych przez PSL konsultacji w sprawie reformy emerytalnej.

Przewodnicząca Konwentu Forum Liderek Organizacji Pozarządowych Barbara Pędzich-Ciach poinformowała PAP, że w poniedziałek - jeszcze przed spotkaniem z ludowcami - panie będą chciały spotkać się z przedstawicielami innych organizacji pozarządowych, aby wspólnie wypracować - a później przedstawić PSL - listę postulatów dotyczących reformy emerytalnej, ale też innych dziedzin, m.in. kultury.

Propozycja przedstawiona przez premiera Donalda Tuska zakłada, że od 2013 r. ma być stopniowo zrównywany i podwyższany wiek przechodzenia na emeryturę kobiet i mężczyzn - docelowo do 67. roku życia. W wieku 67 lat na emeryturę miałyby przechodzić kobiety, które dzisiaj mają maksymalnie 38 lat.

Dotychczas PO i PSL nie udało się wypracować kompromisu w tej sprawie - ludowcy zaproponowali umożliwienie przechodzenia na wcześniejszą emeryturę matkom - o 3 lata wcześniej za każde dziecko (maksymalnie do 9 lat); przeprowadzenie reformy "na dwa takty" - do roku 2020 i później, a także możliwość wcześniejszej niż w wieku 67 lat, choć niższej emerytury.

Nowym pomysłem, wzorowanym na rozwiązaniach francuskich - o którym prezes PSL Waldemar Pawlak rozmawiał w tym tygodniu m.in. z klubem PO - jest zwiększanie kapitału emerytalnego rodziców o 10 proc. za każde dziecko. PO nie odrzuca tej ostatniej propozycji.

"To jest pomysł, o którym warto rozmawiać, znacznie lepszy niż odpisywanie lat za każde dziecko. Potrzebujemy natomiast szczegółowych wyliczeń" - powiedział PAP wiceszef sejmowej komisji finansów Sławomir Neumann (PO).

Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że w pracach nad reformą emerytalną bierze pod uwagę stabilność koalicji PO-PSL. Jak zaznaczył, rząd musi być otwarty "na różne propozycje dotyczące rozwiązań, które towarzyszą podniesieniu wieku emerytalnego". "Ale nie po to, aby uspokoić PSL lub by uspokoić związki zawodowe, tylko by dać poczucie bezpieczeństwa i sensu ludziom, których to dotyczy" - powiedział szef rządu.

Tusk podkreślił, że każda z propozycji będzie poważnie potraktowana, a na końcu będzie dla niego ważne, by utrzymać koalicję rządową. "Nie jest cnotą polityczną pokłócić się o projekt, nie przegłosować go i równocześnie doprowadzić do upadku rządu. Widziałem takich magików w polskiej polityce, i nie tylko, którzy mają dobre intencje, tylko wszystko im się w rękach rozsypuje. Stabilność polityczną w Polsce i stabilność koalicji będziemy z premierem Pawlakiem brali pod uwagę" - zapewnił szef rządu.

Marta Tumidalska, Krzysztof Strzępka (PAP)

 

laz/ stk/ eaw/ ura/