Rafalska zwróciła jednocześnie uwagę, że coroczna waloryzacja emerytur i rent w 2018 r. będzie znacznie wyższa niż dotychczas ze względu na inflację oraz wzrost wynagrodzeń. "O ile w 2017 r. waloryzacja kosztowała 1,5 mld zł, w tym podniesienie emerytur 1,4 mld, to przyszłoroczna waloryzacja może się zamknąć kwotą 5 mld zł. A kwota minimalnej waloryzacji to będzie 25-27 zł. To nie jest dużo, ale zdecydowanie więcej niż poprzednio" - mówiła minister.

"Analizy dotyczą różnych kwot, a ponieważ jesteśmy przywiązani do kwoty 500 zł, która stanowi taki punkt odniesienia, to nie mogło zabraknąć tej kwoty. Tym bardziej, że wcześniejsze dodatki również wokół niej oscylowały" - stwierdziła Rafalska. Jak dodała, więcej na ten temat będzie mogła powiedzieć dopiero, gdy będzie miała "wstępne akceptacje finansowania w kolejnym roku". "Kiedy pani premier powie, że ten wariant jest najbardziej interesujący, a minister finansów, wicepremier Morawiecki powie, że na ten wariant nas stać" - powiedziała minister. (PAP)

[-DOKUMENT_HTML-]