RPO przypomniał, że nowela o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku z 2014 r. wprowadziła nowe zasady zarządzania pomocą dla bezrobotnych, które oparte są na procesie profilowania.

Osoby takie mogą zostać zakwalifikowane jako:

- aktywne,

- wymagające wsparcia,

- trwale bezrobotne.

Na tej podstawie kierowana jest do nich pomoc, np. w postaci szkoleń.

Zdaniem RPO, nowela nie daje bezrobotnemu możliwości zakwestionowania przyporządkowania do profilu, co skutkuje np. tym, że nie może się on ubiegać o niektóre szkolenia. "Jeśli system zakwalifikuje kogoś do danej kategorii – profilu, to nie może on np. korzystać ze szkoleń, bo komputer na podstawie analizy danych o nim uznał, że szkolenia nie pomogą" - wyjaśnia.

Ponadto, według Bodnara, ustawa nie daje "odpowiednich gwarancji" przy przetwarzaniu danych osobowych bezrobotnych. "Ustawa wprowadza nowe, skuteczne formy organizowania pomocy dla osób bezrobotnych, ale wykorzystuje przy tym dane osobowe nie dając tym, których dane są przetwarzane, odpowiednich gwarancji" - wskazał.

"Chodzi o to, że profilowanie to przetwarzanie danych osobowych. W ostatnich latach rośnie świadomość tego, jak ważnym dobrem są dla jednostki takie dane" - dodał rzecznik.

Przeczytaj: CBOS: osoby bezrobotne w 21 proc. polskich rodzin

Według wyliczeń ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej w listopadzie br. liczba bezrobotnych wyniosła 1 mln 314,8 tys. osób. i była o 215,8 tys. osób niższa niż przed rokiem - spadek o 14,1 proc. Stopa bezrobocia wyniosła w listopadzie 8,2 proc., tyle, co w październiku. To najniższy listopadowy wskaźnik od 1991 r.

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej w listopadzie wyniosła 109,3 tys. Oznacza to, że spadła w porównaniu do października o 7,7 tys., czyli o 6,6 proc.

W ocenie szefowej resortu Elżbiety Rafalskiej, bezrobocie utrzymało się, ponieważ do urzędów pracy wróciła część osób zatrudnionych na czas określony, zakończyły się prace sezonowe m.in. w turystyce, budownictwie i leśnictwie. "W końcówce roku kończą się też działania w ramach aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu" - podkreśliła.

Wiceminister rodziny i pracy Stanisław Szwed zapowiedział w grudniu, że już od stycznia resort będzie uruchamiał środki z Funduszu na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, i liczy na to, że nie będzie jakiegoś skoku, jeśli chodzi o wzrost bezrobocia w trzech miesiącach zimowych.(PAP)