Jak poinformowało PAP biuro prasowe PKN Orlen, przyczyny oraz okoliczności zdarzenia zbada powołana specjalnie komisja specjalistów z zakresu BHP i bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
PKN Orlen podał, że pożar wybuchł ok. godz. 9.30 na wymiennikach gudronu instalacji destylacji rurowo-wieżowej VI. Według spółki pożar był niewielki.
"Przybyłe na miejsce zdarzenia jednostki zakładowej straży pożarnej szybko ugasiły pożar i obecnie zabezpieczają miejsce zdarzenia. Nie ma poszkodowanych, a zdarzenie nie miało negatywnego wpływu na stan środowiska naturalnego" - podkreśliło biuro prasowe płockiego koncernu tuż po zdarzeniu.
Odpowiadając w poniedziałek po południu na pytania PAP, dotyczące pracy instalacji destylacji rurowo-wieżowej VI po pożarze, biuro prasowe PKN Orlen przyznało, że "zdarzenie spowodowało konieczność awaryjnego, czasowego zatrzymania instalacji". "Trwają czynności proceduralne i techniczne zmierzające do jak najszybszego powrotu instalacji do pełnej sprawności" - zaznaczyła spółka.
Na pytanie, w jaki sposób pożar na instalacji destylacji rurowo-wieżowej VI wpłynie na ciągłość procesów technologicznych związanych z przerobem ropy naftowej w zakładzie głównym PKN Orlen, biuro prasowe płockiego koncernu odpowiedziało, że "proces produkcji prowadzony jest bez komplikacji i adekwatnie do zaistniałej sytuacji".
Instalacja destylacji rurowo-wieżowej wykorzystywana jest w procesie przerobu ropy naftowej, w trakcie którego uzyskiwane są m.in.: benzyna, olej napędowy i mazut. (PAP)