Pawlak potwierdził na konferencji prasowej w Sejmie, że we wtorek w Sejmie o godz. 18.30 odbędzie się spotkanie premiera Donalda Tuska z klubem PSL nt. reformy emerytalnej. Ocenił, że "z punktu widzenia zwyczaju sejmowego" ważne jest, że konsultacje rozpoczynają się od spotkania z klubem koalicyjnym.

"Liczymy, że w czasie konsultacji będzie wiele różnorodnych spotkań, które przyczynią się do tego, że ustawa i jej proponowane rozwiązania będą bardziej dopracowane i dopasowane do dzisiejszych czasów i będą lepiej odpowiadały też na wyzwania przyszłości" - podkreślił wicepremier.

Na uwagę, że premier sceptycznie odnosi się do propozycji PSL (uzależnienia wieku przejścia na emeryturę kobiety od liczby urodzonych przez nią dzieci) i pytany, czy ma jeszcze nadzieję, że PO zmieni zdanie i przychyli się do pomysłu PSL Pawlak odparł m.in.: "To, co mówią, to mówią. Natomiast ważne jest to, co zrobią. Tutaj mam większą nadzieję i optymizm niż pani redaktor".

Przypomniał doświadczenia rządu AWS, który - jak stwierdził - "w wielkim zapale reformatorskim przeprowadził cztery reformy, a później zniknął ze sceny".

Pawlak dopytywany, na ile PSL jest skłonne ustąpić ze swoich propozycji ws. emerytur i czy jest w stanie poprzeć propozycję rządu, odpowiedział: "Podejrzewam, że propozycja będzie bardziej nakierowana na głosy, które pojawią się w trakcie konsultacji. Myślę, że może być interesująca z punktu widzenia kompromisu (...) Nie ma w tej sprawie ciasnej ramki, w której musielibyśmy się zamykać. Jest proces konsultacji. (...) W moim przekonaniu jest przestrzeń na kompromis. Za miesiąc będziemy wiedzieli jaka jest jego granica".

Pawlak zaznaczył, że długookresowe prognozy "są obarczone ryzykiem błędu". Ocenił, że przy reformie emerytalnej należy szukać rozwiązań, które będą "zachowywały dobrą, zdrową równowagę i zwracały się w stronę ludzi, a nie technokratycznych schematów".

Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że projekty ustaw dotyczące podniesienia wieku emerytalnego oraz emerytur grup uprzywilejowanych powinny trafić z rządu do Sejmu w ciągu miesiąca. Jak powiedział premier, konsultacje społeczne powinny potrwać 30 dni.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że prace nad projektem nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw prowadzi Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Projekt zakłada, że od 2013 r. ma być stopniowo zrównywany i podwyższany wiek przechodzenia na emeryturę kobiet i mężczyzn - docelowo będziemy pracować do 67. roku życia. (PAP)

tgo/ mok/ jbr/