"Ta ustawa dotyczy SB, nie dotyczy milicjantów, funkcjonariuszy straży pożarnej, dotyczy funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa, która była zbrojnym ramieniem władzy totalitarnego państwa, władzy podległej Moskwie" - powiedział Błaszczak.

Zobacz: Nie tylko esbecy dostaną niższe emerytury

Jako kuriozalne określił wypowiedzi "o uczciwych Polakach z SB". "Nie było takiego przykładu, a jeżeli nawet ktoś się pojawił, to ma na podstawie tej ustawy szansę" - dodał, wskazując na przepis wyłączający stosowanie ustawy, jeżeli dana osoba udowodni, że przed 1990 r. bez wiedzy przełożonych wspierała działalność na rzecz niepodległości.

Jak powiedział, jego ugrupowanie zawsze opowiadało się za dekomunizacją. "To jest nasz cel. My będziemy przeprowadzać tego rodzaju zmiany, bo my nie jesteśmy uwikłani tak jak inni w jakieś dziwne zależności, w jakieś dziwne interesy. Zrobimy to konsekwentnie" - zadeklarował.(PAP)