Do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie przybyli m.in. szefowie klubów: PO - Rafał Grupiński; Ruchu Palikota - Janusz Palikot; PSL - Jan Bury; SLD - Leszek Miller; Solidarnej Polski - Arkadiusz Mularczyk. Klub PiS reprezentowała posłanka Józefa Hrynkiewicz. W spotkaniu uczestniczyli także: małżonka prezydenta Anna Komorowska, minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz oraz ministrowie z Kancelarii Prezydenta.

Przedstawiciele ugrupowań parlamentarnych przedstawili swoje propozycje dotyczące zmian w systemie emerytalnym, oceniali także zapowiedzianą rządową propozycję dotyczącą podniesienia wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia. Przeciwko takiemu rozwiązaniu są PiS, SLD i Solidarna Polska. Domagają się referendum w tej sprawie. SLD zbiera podpisy pod własnym wnioskiem o referendum, PiS i SP popierają podobną inicjatywę Solidarności.

Prezydent przekonywał, że w sprawie przyszłości systemu emerytalnego należy szukać porozumienia. Według niego, zmiany demograficzne w Polsce stają się wyzwaniem dla całej sceny politycznej. "Kancelaria Prezydenta jest otwarta dla rozmowy merytorycznej o sprawach najważniejszych z punktu widzenia przyszłości Polski" - zapewnił.

Prezydencka minister Irena Wóycicka relacjonowała po spotkaniu, że zdaniem Komorowskiego przy okazji reform należy rozważyć możliwość większego wsparcia dla osób wychowujących małe dzieci. Jak mówiła, propozycje przedstawione przez polityków poszczególnych klubów odzwierciedlały istotne problemy społeczne, w tym. m.in. właśnie kwestie polityki prorodzinnej.

Oceniła też, że propozycja przeprowadzenia referendum w sprawie zmian w systemie emerytalnym nie jest dobrym sposobem rozwiązywania problemu i szukania konsensusu.

Sławomir Piechota (PO) i szef klubu PO Rafał Grupiński podkreślali po spotkaniu, że podwyższenie wieku emerytalnego powinno być równolegle połączone z pozytywnymi rozwiązaniami, jeśli chodzi o politykę prorodzinną. Piechota zaznaczył jednocześnie, że sam fakt urodzenia dziecka nie powinien gwarantować matkom dodatkowych korzyści w ramach systemu emerytalnego. Jak argumentował, pominięto by w ten sposób np. rodziny zastępcze.

Szef klubu PSL Jan Bury powtórzył, że jego partia zgadza się na podwyższenie wieku emerytalnego, ale przy umożliwieniu matkom przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Według niego Anna Komorowska wyraziła zainteresowanie pomysłem PSL, by w czasie reformy emerytalnej docenić ważną rolę kobiety w rodzinie.

Z kolei prezes partii Jarosław Kaczyński, na zorganizowanej później konferencji prasowej, powtórzył, że PiS nie zgadza się na podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn. Jak mówił, nie chodzi o to, aby zabraniać ludziom pracy do 67. roku życia, ale o to, by było to dobrowolne.

Kaczyński był pytany przez dziennikarzy m.in., czy PiS mogłoby poprzeć pomysł PSL uzależniający wiek emerytalny kobiety od liczby urodzonych dzieci. "Uwzględnienie praw kobiet, które mają dzieci, zwłaszcza liczne dzieci, jest całkowicie zgodne z naszymi przekonaniami" - odpowiedział.

Politycy SLD: Leszek Miller i Anna Bańkowska podtrzymali swą propozycję, by to staż pracy decydował o przejściu na emeryturę, a nie wiek, jak chce rząd. Sojusz nie zgadza się na wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat.

Janusz Palikot powiedział po spotkaniu, że jego partia przedstawiła prezydentowi kilka konkretnych propozycji, m.in. połączenia ZUS i KRUS. Według niego, taki krok przyniósłby oszczędność w systemie prawie 2 mld zł rocznie.

Zdaniem Beaty Kempy (Solidarna Polska) nie można robić głębokiej reformy emerytalnej bez pakietu ustaw prorodzinnych, który pozwoli przełamać kryzys demograficzny. "Jeżeli nie będą rodzić się dzieci, to jest sprawa jasna, nie będzie miał kto pracować na przyszłe emerytury" - powiedziała.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że projekt ustawy wydłużającej wiek emerytalny wkrótce trafi do konsultacji. Dodał, że będzie rozmawiał o tym z partnerami społecznymi na piątkowym posiedzeniu prezydium Komisji Trójstronnej.

"Trwają ostatnie prace w resorcie, ostatnie konsultacje, myślę, że w ciągu najbliższych dni partnerzy społeczni - centrale związkowe, organizacje pracodawców oraz inne organizacje - otrzymają projekt do konsultacji i będzie on dostępny na stronach internetowych" - powiedział minister pracy.

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział rano w Polsat News, że reforma emerytalna to największe wyzwanie tej kadencji. Jak podkreślił, bardzo dobrze się stało, że prezydent włączył się w dyskusję na ten temat. Dodał, że rozwiązania dotyczące kobiet będą przedmiotem piątkowych konsultacji szefa rządu.

"W najbliższy piątek, jeszcze przed zakończeniem prac nad finalnym projektem tej ustawy, dojdzie do spotkania z Radą Programową Kongresu Kobiet. Prawdopodobnie w piątek pan premier spotka się również z prezydium Komisji Trójstronnej" - poinformował Graś. (PAP)

 

mzk/ mok/ jra/