W spotkaniu uczestniczyli prezydenci, szefowie rządów, ministrowie pracy i polityki społecznej ok. 20 państw UE oraz szefowie narodowych central związkowych. Polskę reprezentowali premier Donald Tusk i minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

W obradach udział wzięli m.in.: prezydent Francji Francois Hollande, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, której kraj od 1 lipca sprawuje półroczne przewodnictwo w UE.

"Wiele się mówi o pieniądzach, ale moim zdaniem to nie na tym polega dziś problem. Chodzi o to, w jaki sposób można dać młodemu człowiekowi szansę" - podkreśliła niemiecka kanclerz po spotkaniu. Zaapelowała do państw europejskich m.in. o zreformowanie rynku pracy. Niemiecka minister pracy Ursula von der Leyen wskazała przede wszystkim na konieczność zdobywania przez młodych ludzi nowych kwalifikacji, gdzie szczególną rolę odgrywają biura pośrednictwa pracy i izby pracy.

Uczestnicy berlińskiej konferencji nie porozumieli się co do konkretnych działań czy przeznaczenia dodatkowych środków na walkę z bezrobociem wśród młodych. W 17-stronicowej deklaracji na zakończenie spotkania przedstawili przykłady na efektywne wykorzystanie unijnych środków na poziomie narodowym. Przyjęty na spotkaniu dokument zachęca też kraje do ułatwiania młodym wejścia na rynek pracy, czasowych dopłat do pensji, pożyczek na preferencyjnych warunkach, staży w przedsiębiorstwach, pomocy w samozatrudnieniu czy programów wspierających rozpoczęcie kariery zawodowej.

Uczestnicy spotkania zwrócili ponadto uwagę na zagrożenie kryzysem przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw, które tworzą najwięcej miejsc pracy i stażów szkoleniowych. Jak powiedziała von der Leyen, Europejski Bank Inwestycyjny przeznaczy dodatkowe 6 mld euro na korzystnie oprocentowane kredyty dla takich firm; środki mają być dostępne już od sierpnia br.

Merkel przypomniała, że w latach 2014-20 UE przeznaczy na walkę z bezrobociem młodych co najmniej 8 mld euro. Pierwsze 6 mld euro trafi w latach 2014 i 2015 do 13 krajów z regionami o bezrobociu wśród młodzieży przekraczającym 25 proc., w tym do Polski. Według polskiego rządu Polska może liczyć na 2 mld złotych w ciągu dwóch najbliższych lat, a także dodatkowe środki w latach następnych.

Według uzgodnień z ostatniego szczytu UE kraje, które chcą korzystać ze środków na walkę z bezrobociem, powinny do końca roku wdrożyć program "Gwarancji dla młodych", dzięki któremu osoby poniżej 25. roku życia mają otrzymywać ofertę pracy, możliwości dalszej edukacji albo szkolenia zawodowego w ciągu czterech miesięcy od chwili utraty pracy albo ukończenia szkoły.

Według statystyk sporządzonych przed wejściem Chorwacji do Unii Europejskiej, w 27 krajach Unii bez pracy jest 5,6 miliona młodych ludzi. W ogarniętych kryzysem Hiszpanii i Grecji bezrobocie wśród osób poniżej 25. roku życia wynosi powyżej 50 proc., w Portugalii i Włoszech - powyżej 30 proc. (PAP)