Jak powiedział we wtorek PAP przewodniczący zarządu wojewódzkiego ZZ "Florian" w Łodzi Tomasz Podolski, w podstawowej jednostce interwencyjnej Państwowej Straży Pożarnej w woj. łódzkim pełni służbę sześciu strażaków na dobę, podczas gdy w podobnych jednostkach na terenie innych województw obsadę stanowi osiem osób. Codziennie w systemie zmianowym (24 godziny służby/48 godz. odpoczynku) w województwie pełni służbę 354 strażaków.
Jego zdaniem sytuacja ta utrzymuje się od 2011 r., gdy łódzki komendant wojewódzki ustalił wspólnie z komendantem głównym PSP tzw. minimum operacyjne - odsetek strażaków, którzy muszą pełnić służbę w systemie zmianowym w ciągu doby - na poziomie 54 proc.Związkowcy dowodzą, że minimum operacyjne w regionie łódzkim jest najniższe w kraju, np. w woj. świętokrzyskim wynosi 65 proc., a w woj. śląskim - 75 proc. Zdaniem Podolskiego nie wystarcza to dla zapewnienia zarówno bezpieczeństwa publicznego, jak i samych ratowników. W jego ocenie, po wprowadzeniu niskiego minimum operacyjnego liczba ofiar śmiertelnych w pożarach wzrosła w regionie o 60 proc.
Według wyliczeń "Floriana", z powodu przyjęcia zaniżonego minimum operacyjnego, jednostki w regionie łódzkim w latach 2010-14 straciły 18 mln zł. Jak tłumaczą, ma to związek z rozdziałem środków finansowych na zwiększenie liczby strażaków pełniących codziennie służbę w jednostkach oraz na wydatki rzeczowe, w tym wyposażenie w sprzęt i środki ochrony osobistej.
Komendant Witkowski odpowiedział listownie na zarzuty związkowców. Zarzucił im brak kompetencji do wypowiadania się na temat bezpieczeństwa mieszkańców regionu oraz rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.Rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Łodzi Arkadiusz Makowski przypomniał, że minimum operacyjne ustalane jest przez komendanta głównego na podstawie gęstości zaludnienia danego województwa i komendant wojewódzki nie ma wpływu na ten wskaźnik. Jego zdaniem liczba strażaków pełniących służbę w woj. łódzkim jest wystarczająca. Trudno też - zdaniem rzecznika - mówić o pogorszeniu bezpieczeństwa mieszkańców, ponieważ w ciągu ostatniego roku liczba ofiar śmiertelnych w woj. łódzkim zmniejszyła się o kilka procent.
Na terenie woj. łódzkiego w zmianowym systemie służby pracuje ponad 1900 strażaków. Ponad 500 należy do „Floriana”.