Jak wskazali eksperci podczas wtorkowej konferencji prasowej, analiza prawna wprowadzonych zmian w systemie emerytalnym objęła w pierwszej kolejności prawidłowość przebiegu procesu legislacyjnego.

Jak mówił mec. Tomasz Zalasiński, analiza ta prowadzi do wniosku, że ustawa została przyjęta przez Sejm z naruszeniem przepisów konstytucji, co stanowi samoistna przesłankę do postawienia tezy o niezgodności całej ustawy z konstytucją.

Jak podkreślił Zalasiński, wątpliwości budzi m.in. zgłoszenie przez posłów koalicji poprawki do projektu ustawy podczas drugiego czytania w Sejmie, która de facto była nowym projektem ustawy. Z tego powodu posłowie nie rozpatrzyli ponad tysiąca wcześniej zgłoszonych poprawek, co też - zdaniem autorów raportu - budzi wątpliwości.

"Gdyby dopuścić praktykę wnoszenia jako poprawki w drugim czytaniu +tekstu jednolitego ustawy+, to w każdym (...) przypadku koalicja posiadająca aktualnie większość w Sejmie mogłaby, wnosząc taki projekt z dowolnymi poprawkami, a następnie przyjmując go w trzecim czytaniu, uczynić całość wcześniejszej debaty parlamentarnej bezprzedmiotową” - czytamy w podsumowaniu raportu. "Praktyka ta wymaga zanegowania z punktu widzenia standardów demokratycznego państwa prawnego, roli parlamentu i posłów w procesie stanowienia prawa" - dodano.

(PAP)