Hiszpańskie linie lotnicze podały, że w ciągu trwającego do piątku strajku odwołanych zostanie ponad 1200 lotów, w tym obsługiwanych nie tylko przez samą Iberię, ale także przez jej spółki córki: Vueling, Air Nostrum i Iberia Express. W poniedziałek do skutku nie dojdzie 236 połączeń.

Sześć związków zawodowych, które zrzeszają 93 proc. pracowników Iberii z wyjątkiem pilotów, chce przeprowadzić strajki w dniach 18-22 lutego, 4-8 marca oraz 18-22 marca. Będzie to największa akcja protestacyjna w historii tych linii lotniczych.

Związkowcy sprzeciwiają się rządowym planom restrukturyzacji przedsiębiorstwa, które przewidują zwolnienie ponad 3,8 tys. z ok. 20 tys. pracowników.

Przewoźnik uspokaja, że udało mu się przebukować bilety 85 proc. z ok. 70 tys. pasażerów na inne linie, głównie zagraniczne. Pozostałym Iberia zwróci pieniądze za bilety.

Na mocy dekretu rządu Hiszpanii, który gwarantuje minimum usług w dziedzinie komunikacji lotniczej, zachowanych musi zostać 90 proc. połączeń długodystansowych, 61 proc. średniodystansowych oraz 46 proc. krajowych.

(PAP)

akl/ ap/

13231956 13231968 arch.