Przedstawiciel gminy Gniewino przyznał, że "nie jest to taki wymiar pomocy, jakiego gminy oczekiwały".

W komunikacie w poniedziałek spółka PGE EJ 1 odpowiedzialna za przygotowanie procesu inwestycyjnego i budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej poinformowała, że zainaugurowała Program Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych. "Celem Programu jest umacnianie partnerskich relacji spółki ze społecznością lokalną oraz władzami gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa poprzez wspieranie istotnych dla mieszkańców i rozwoju terenów objętych działaniami inwestycyjnymi inicjatyw" - czytamy w komunikacie.

Beneficjantami Programu mogą zostać gminy lokalizacyjne - Krokowa, Choczewo i Gniewino, organizacje i stowarzyszenia z terenów tych gmin oraz starostwa powiatowe, puckie i wejherowskie, w zakresie projektów dotyczących lokalnego rynku pracy i szkolnictwa zawodowego.

Podano, że "w ramach Programu na wsparcie mogą liczyć wszystkie podmioty planujące realizację projektów edukacyjno-informacyjnych, propagujących wiedzę na temat energetyki jądrowej oraz wspierających gminne projekty inwestycyjne".

Składane wnioski będą oceniane przez Radę Konsultacyjną, w skład której wchodzą przedstawiciele PGE EJ 1, władz i mieszkańców gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa, starostw powiatowych w Pucku i Wejherowie oraz samorządu Województwa Pomorskiego. Rada opiniować będzie złożone Projekty i rekomendować udzielenie wsparcia finansowego.

PGE EJ 1 poinformowała, że "jeszcze w 2015 roku na realizację projektów w ramach Programu, spółka zamierza przeznaczyć 1 mln 200 tys. złotych". Budżet oraz termin rozpoczęcia naboru wniosków na kolejne lata będzie ogłaszany nie później niż 1 marca roku, którego nabór dotyczy.

Prezes PGE EJ 1, Jacek Cichosz tłumaczy, że bliska współpraca z władzami gmin to jedna z kluczowych kwestii przy realizacji tak złożonego projektu inwestycyjnego jakim jest budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

"Spółka PGE EJ 1 dokłada wszelkich starań, aby budować dobrosąsiedzkie, otwarte i partnerskie relacje z mieszkańcami oraz wspólnie wypracowywać rozwiązania, które odpowiadają na ich najważniejsze potrzeby" - dodał. Cichosz jest przekonany, że Program Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych "stanowi bardzo ważny krok w tym kierunku". Ocenił, że projekt przyczyni się do, jak określił, "wyzwolenia potencjału społecznego lokalnych instytucji i organizacji, z korzyścią dla wszystkich mieszkańców".

Zainaugurowany Program Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych stanowi realizację założeń zawartych w Porozumieniu o Współpracy, podpisanym w styczniu 2014 r. pomiędzy PGE EJ 1, władzami gmin lokalizacyjnych oraz Marszałkiem Województwa Pomorskiego.

Pełnomocnik Wójta Gniewina ds. polityki społecznej i rozwoju gminy, Mikołaj Orzeł w rozmowie z PAP przyznał, że "uruchomienie programu jest efektem negocjacji prowadzonych z PGE (Polską Grupą Energetyczną), za pośrednictwem rządu i jest odpowiedzią na problemy zgłaszane przez gminy".

"Nie jest to jednak taki wymiar pomocy, jakiego gminy oczekiwały, ale uznaliśmy, że poprzedni rząd nie był w stanie wykonać nic więcej w tej sprawie" - tłumaczy. Zapowiedział, że gminy wystąpią do nowego rządu i "będą zabiegać o to, aby te mechanizmy w pełni rekompensowały straty poniesione przez trzy gminy".

Podkreślił, że "na razie faktem jest, że program został zainaugurowany". "Musimy sprawdzić, jak się sprawdzi i na ile będzie realizował cele gmin" - dodał Orzeł.

Od stycznia bieżącego roku gminy Choczewo, Gniewino i Krokowa, na terenie których znajdują się rozważane lokalizacje pod budowę elektrowni jądrowej, kilkakrotnie publicznie wyrażały swoje niezadowolone ze współpracy z podmiotami realizującymi Program polskiej energetyki jądrowej. Ostatnie stanowisko w tej sprawie radni trzech gmin podjęli miesiąc temu podczas nadzwyczajnej wspólnej sesji.

Samorządowcy argumentowali, że "coraz większe opóźnienia polskiego procesu przygotowawczego w połączeniu z brakiem determinacji u osób nim zarządzających powodują istotne straty finansowe samorządów lokalizacyjnych, podmiotów z terenu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, pozostałych inwestorów i posiadaczy nieruchomości".

"Te straty wymagają zrekompensowania, jednak pomimo wielokrotnie ponawianych przez gminy wystąpień, od 3 lat sprawa ta pozostaje nierozwiązana" - napisali radni w swoim stanowisku.

Orzeł podał wówczas PAP, że przedłużający się proces przygotowań do budowy elektrowni spowodował straty rzędu ok. 7 mln zł w budżecie każdej z trzech gmin. Samorządowcy twierdzą, że gminy tracą dochody m.in. ze sprzedaży gruntów.

Do końca br. PGE EJ1 chce uruchomić tzw. postępowanie zintegrowane dla elektrowni jądrowej, czyli rozpocząć duży proces przetargowy. W jego wyniku zostanie wybrany partner strategiczny przedsięwzięcia, technologia reaktora, generalny wykonawca, dostawca paliwa oraz finansowanie. Takie postępowanie - ze względu na zakres - potrwa co najmniej trzy lata.

Według harmonogramu właściwa budowa pierwszego bloku powinna ruszyć w 2020 r. Jak zapewnia resort gospodarki, pierwszy prąd z elektrowni miałby popłynąć w 2025 r.

Media podają znacznie odleglejsze terminy - 2029, a nawet 2031 r. (PAP)