Uczestnicy dyskutują m.in. o problemach dotyczących zdobywania, zarządzania, przechowywania, ochrony i przekazywania informacji o środowisku zarówno na szczeblu lokalnym, krajowym, jak i unijnym. Poruszają kwestie wykorzystania nowoczesnych technologii, takich jak geoportale, aplikacje na telefony komórkowe, dane telemetryczne czy techniki satelitarne i radarowe.

"Nikogo nie muszę przekonywać, jak ważna jest rzetelna informacja o środowisku" - mówił wiceminister Otawski. "Wiadomo przecież, że nie można chronić, skoro nie wiemy, co chronić, jak chronić i gdzie chronić. I wbrew pozorom wcale nie jest tak, że pomimo rozwoju technik związanych z przetwarzaniem i gromadzeniem informacji, już na tym polu możemy czuć się spokojni, czuć się zabezpieczeni" - zaznaczył.

Według niego informacja o środowisku, proces jej wytwarzania, gromadzenia, przetwarzania, także udostępniania, decyduje nie tylko o skutecznej ochronie i zarządzaniu środowiskiem, ale też kosztach ochrony środowiska, w tym kosztach funkcjonowania gospodarki i państwa. "A to z kolei przekłada się na to, jak ta gospodarka, jak to państwo de facto będzie konkurencyjne" - zauważył.

Zdaniem wiceministra to, w jaki sposób udostępnia się informacje o środowisku, świadczy o jakości państwa i jakości jego struktur.

Otawski wskazał, że istotnym problemem jest budowa narzędzi, które pozwolą skutecznie i wartościowo wytworzone informacje gromadzić i przetwarzać, aby "chwilę po wytworzeniu nie rozlewały się w morzu informacji, a mogły być skutecznie wykorzystana właśnie w zarządzaniu środowiskiem".

Zwrócił uwagę, że w kraju zmagamy się z problemami dotyczącymi jakości i porównywalności informacji o środowisku oraz budowy narzędzi pozwalających na ich gromadzenie, przetwarzanie i udostępnianie. Jak zauważył, nie ma jeszcze np. kompletnej bazy danych o chronionych gatunkach, chronionych siedliskach, zagrożeniu powodziowym, czy procesie przetwarzania odpadów.

Otawski podkreślił także, że informacje środowiskowe są bardzo ważne dla przedsiębiorstw. "Sama informacja, obowiązujące regulacje, jak i również to, gdzie takie informacje zdobyć, tak naprawdę decydują o czasie i ryzyku, a tym samym koszcie prowadzonej działalności gospodarczej. W istocie więc tak naprawdę decydują o tym, czy dane przedsięwzięcia inwestycyjne, czy przedsięwzięcia gospodarcze będą realizowane i czy będą realizowane z sukcesem" - zauważył.

Wiceminister uznał także, że informacja może być wykorzystywana do budowy postaw społecznych. "Właściwie wykorzystana informacja może czasami być instrumentem równie skutecznym w ochronie środowiska, jak budowa infrastruktury za ciężkie miliony złotych, czy euro. Stąd też nie można niedoceniać informacji w edukowaniu i budowaniu odpowiednich postaw społecznych" - podkreślił Otawski.

Przemawiający po wiceministrze Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Michał Kiełsznia wymienił transparentność, odpowiedzialność i świadomość jako najważniejsze czynniki wpływające na wartość informacji o środowisku. Podkreślił, że wiedza i informacje pomagają zapobiegać negatywnym zjawiskom, przyczyniają się też do obniżenia kosztów różnych przedsięwzięć. "Ochrona środowiska, mądre wykorzystanie zasobów po prostu się opłaca" - powiedział.

Dwudniowe spotkanie przedstawicieli administracji publicznej, ekspertów z kraju i zagranicy zajmujących się zarządzaniem zasobami naturalnymi i ochroną środowiska oraz przedsiębiorców odbywa się w Centrum Nauki Kopernik. Zorganizowało je Ministerstwo Środowiska. Według organizatorów w konferencji "Środowisko informacji" bierze udział około 250 osób. Spotkanie zakończy się w czwartek.(PAP)