Według tej organizacji, nowe Ministerstwo Budownictwa i Mieszkalnictwa miałoby przede wszystkim odpowiadać za spójną politykę mieszkaniową oraz uporządkowanie zaniedbań powstałych na rynku budownictwa. "Resort przejąłby kontrolę nad tym rynkiem. Efektem miałoby być ożywienie budownictwa mieszkaniowego, produkcji materiałów budowlanych, a także ożywienie całej gospodarki - wygeneruje to nowe miejsca pracy w wielu branżach" - napisał w apelu ZRSM RP.

Jankowski mówił na konferencji we wtorek, że nie bez powodu inicjatywa została przedstawiona w okresie kampanii wyborczej. Poinformował, że związek skierował swój apel do wszystkich zarejestrowanych komitetów wyborczych. Przedstawiono w nim szereg argumentów, które mają potwierdzać słuszność powstania takiego ministerstwa. Wśród nich znalazły się m.in. brak odpowiedniej ilości mieszkań dostępnych dla obywateli, zaniedbanie zasobów mieszkalnych, wypieranie polskich firm z rynku budownictwa, czy rozwój szarej strefy zatrudnienia.

Jankowski zapowiedział, że Związek będzie pilnie przyglądał się reakcjom i działaniom polityków w kierunku utworzenia resortu odpowiedzialnego za rozwiązanie tych problemów.

Ministerstwo Budownictwa funkcjonowało już w poprzednich latach. Zostało utworzone w 2006 w wyniku rekonstrukcji rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Przejęło część uprawnień dotyczących budownictwa z podzielonego Ministerstwa Transportu i Budownictwa. Funkcję ministrów pełnili Antoni Jaszczak, Andrzej Aumiller oraz Mirosław Barszcz. Resort zlikwidowano w 2007 roku, a jego kompetencje przejęło Ministerstwo Infrastruktury - obecnie Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. (PAP)