Jak wyjaśniło we wtorkowym komunikacie CIR, zasadniczym celem umowy polsko-niemieckiej będzie zapewnienie skutecznej pracy lodołamaczy na Odrze, co powinno przyczynić się do efektywnej ochrony przed powodzią terenów położonych wzdłuż rzeki. "Poprawi to również warunki do żeglugi śródlądowej na Odrze" - podkreślono.

W przyszłości możliwe będzie także ponowne otwarcie szlaku transportowego, łączącego port w Szczecinie z Dolnym i Górnym Śląskiem.
"Chodzi o usunięcie niebezpiecznych miejsc utrudniających żeglugę na Odrze, czyli przeprowadzenie regulacji rzeki.

Przede wszystkim to niskie głębokości na Odrze utrudniają lub uniemożliwiają pracę lodołamaczy, co grozi powstawaniem zatorów lodowych, które skutkują gwałtownym podniesieniem poziomu wody w korycie rzeki, a ta, przelewając się przez wały grozi powodzią. Wykonane ma być też pogłębienie jeziora Dąbie w celu sprawnego przeprowadzania lodołamania i odprowadzania kry lodowej z Odry przez to jezioro" - wyjaśniono w dokumencie.


Regulacja Odry ma być prowadzona w latach 2014-2028 i kosztować szacunkowo ok. 670 ml zł. Planuje się, że inwestycje będą także dofinansowane z pieniędzy UE w ramach perspektywy finansowej na lata 2014-2020 kwotą 460 mln zł. Zgodnie z umową, co pięć lat będzie przeprowadzana wspólna polsko-niemiecka kontrola realizacji inwestycji. (PAP)