KUKE poinformowała w poniedziałek, opierając się na danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego, że tylko w czerwcu opublikowano 85 orzeczeń o upadłości firm, czyli o 41,7 proc. więcej niż w maju, oraz o 25 proc. więcej niż w czerwcu 2012 r.

"W czerwcu 2013 r. najwyższe natężenie upadłości (stosunek upadłości przedsiębiorstw w odniesieniu do liczby średnich i dużych firm obecnych na rynku - PAP) jest w województwie zachodniopomorskim (2,43 proc.) i dolnośląskim (2,10 proc.). Najmniejsze natężenie upadłości odnotowano w województwach lubelskim (0,83 proc.), opolskim (0,97 proc.) i świętokrzyskim (0,99 proc.)" - napisano w komunikacie.


W rankingu sektorów najbardziej zagrożonych bankructwami budownictwo zajmuje drugie miejsce, tuż za branża związana z kulturą, rozrywką i rekreacją. Natężenie upadłości w budownictwie wyniosło 3,52 proc. Dla porównania w analogicznym okresie 2012 r. było to 2,75 proc.


Zdaniem ekspertów KUKE w całym 2013 r. może dojść do około 1157 upadłości, co oznaczałoby wzrost o 31,9 proc. względem wyniku z 2012 r. "Przy założeniu obniżenia tempa wzrostu gospodarczego w bieżącym roku do poziomu 1,2 proc. oraz obniżenia wskaźnika rentowności obrotu netto firm do 2,0 proc. prognozujemy, iż w całym 2013 r. może ogłosić upadłość około 284 firm prowadzonych w postaci indywidualnej działalności gospodarczej, czyli 46,4 proc. więcej w stosunku do 2012 r. W drodze prawa upadłościowego i naprawczego zakończy działalność 873 spółek prawa handlowego, co stanowić będzie wzrost o 27,8 proc." - wskazano.