Oddalił jednak apelację tej rodziny, by odsetki zostały przez sąd naliczone w korzystniejszej dla niej formie. Skarb Państwa swojego odwołania nie składał, chciał jedynie oddalenia tej apelacji. Wyrok jest prawomocny.

Chodzi o gospodarstwo w Mątkach k. Jonkowa (powiat olsztyński). W 1976 roku jego właściciele wyjechali z Polski, a majątek przejął na własność Skarb Państwa. Po latach okazało się, że decyzja o przejęciu została podjęta bez podstawy prawnej.

Powodowie domagali się 360 tys. zł odszkodowania; swoje powództwo zmienili, gdy biegły wyżej wycenił wartość nieruchomości. W maju tego roku Sąd Okręgowy w Olsztynie zasądził im 615 tys. zł, z odsetkami liczonymi od daty tego wyroku.

I właśnie kwestię odsetek rodzina zaskarżyła. Chciała, by sąd naliczył odsetki w dwóch okresach, biorąc pod uwagę datę wezwania do zapłaty (czyli doręczenia odpisu pozwu), a nie wyroku w sądzie. Czyli od października 2013 roku do 30 grudnia 2014 roku od kwoty pierwotnego żądania, zaś od 31 grudnia 2014 roku - od pełnej zasądzonej kwoty.

Sąd apelacyjny uznał jednak, że odsetki zostały naliczone prawidłowo, apelację oddalił i wyrok utrzymał w mocy. Uzasadniał, że co prawda w orzecznictwie jest "niejednoznaczność poglądów" co do kwestii, od kiedy powinny przy takich odszkodowaniach powinny być płacone odsetki ale ocenił, iż w tej konkretnej sprawie sąd w Olsztynie zrobił to prawidłowo.

Sąd zwrócił też uwagę, że podobne stanowisko zajmował także w innych postępowaniach apelacyjnych w sprawach dotyczących odszkodowań za mienie pozostawione na Warmii i Mazurach przez osoby wyjeżdżające w latach 70. ubiegłego wieku do ówczesnej RFN.

Bo sprawa o odszkodowanie wytoczona Skarbowi Państwa przez rodzinę posiadającą przed laty gospodarstwo w Mątkach to jedna z wielu, jakie toczą lub toczyły się w sądach okręgowym w Olsztynie i apelacyjnym w Białymstoku.

Dawni mieszkańcy, których gospodarstwa sprzedano nowym właścicielom, nie mają możliwości prawnej odzyskania nieruchomości. Mogą natomiast starać się o wypłatę odszkodowań ze strony Skarbu Państwa.

Najgłośniejszą sprawą o odzyskanie mienia była sprawa Mazurki Agnes Trawny, która kilka lat temu ubiegała się o zwrot gospodarstwa w Nartach koło Szczytna, należącego do Skarbu Państwa i zarządzanego przez Lasy Państwowe. Sądy - Rejonowy w Szczytnie i Okręgowy w Olsztynie - odmówiły jej zwrotu mienia, natomiast Sąd Najwyższy przyznał jej rację i nakazał zwrot gospodarstwa.

Oprócz gospodarstw rolnych przesiedleńcy wyjeżdżając do RFN zostawiali także nieruchomości leśne. Dawni właściciele także je odzyskują. Jednak sprawy dotyczące nieruchomości leśnych nie są ostatecznie zakończone. Otóż Lasy Państwowe wytaczają z kolei sprawy dawnym przesiedleńcom z Warmii i Mazur i przejmują z powrotem własność ich nieruchomości leśnych. Skarb Państwa reprezentowany przez Lasy Państwowe składa bowiem wnioski dotyczące stwierdzenia zasiedzenia własności nieruchomości leśnych. Taki tryb pozwala na uzyskanie statusu właściciela nieruchomości, którą się posiada pod warunkiem upłynięcia określonego przepisami czasu. (PAP)