Termin poinformowania Komisji Europejskiej o zamiarze wprowadzenia zakazu upraw GMO na mocy tzw. klauzuli opt-out upływa w sobotę. Opt-out dopuszcza możliwość wyłączenia członka UE z obowiązku wypełniania części unijnych wymogów.
"Sytuacja cały czas się zmienia. W tej chwili mamy zgłoszenia od 14 państw członkowskich" - powiedział Brivio na konferencji prasowej w Brukseli.

Z przedstawionych przez niego informacji wynika, że wnioski o wyłączenie złożyły: Łotwa, Grecja, Chorwacja, Cypr, Francja, Austria, Węgry, Holandia, Polska, Litwa oraz Bułgaria. Zakazu GMO chcą ponadto Belgia (tylko na obszarze Walonii), Wielka Brytania (na obszarze Szkocji, Walii i Irlandii Północnej) oraz Niemcy (z wyjątkiem upraw do celów naukowych).

"Kraje członkowskie mają czas do 3 października (na złożenie dokumentów - PAP), więc możemy założyć, że będą jeszcze jakieś wnioski w tej sprawie" - podkreślił rzecznik.

Zobacz: Resort środowiska: Polska chce pozostać krajem wolnym od GMO 

W marcu państwa unijne zatwierdziły przepisy, które ułatwiają im wprowadzanie zakazu bądź ograniczanie uprawy roślin genetycznie modyfikowanych na swym terytorium.

Wcześniej kraje członkowskie UE miały wprawdzie możliwość wprowadzenia na swoim terytorium czasowych ograniczeń lub zakazu autoryzowanych na szczeblu Unii upraw GMO, ale musiały to uzasadnić względami bezpieczeństwa ludzi i środowiska. W praktyce było to dość trudne.

Polska już w styczniu 2013 roku wprowadziła na mocy rozporządzenia rządu zakaz upraw roślin GMO dopuszczonych w UE, tj. kukurydzy MON 810 oraz ziemniaka Amflora. W piśmie przesłanym do KE Polska uzasadniała tę decyzję niemożnością współistnienia upraw roślin genetycznie modyfikowanych oraz odmian naturalnych bez ryzyka skażenia tych drugich.

 ID produktu: 40443353 Rok wydania: 2015 
Autor: Andrzej Balicki,Daniel Szostek,Agnieszka Szymecka-Wesołowska 
Tytuł: Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne w oznakowaniu, prezentacji i reklamie żywności. Komentarz

Minister rolnictwa Marek Sawicki mówił w poniedziałek, że teraz Polska nie musi się tłumaczyć względami naukowymi, aby utrzymać status kraju wolnego od uprawy roślin modyfikowanych genetycznie.(PAP)