"Zgromadzony w sprawie materiał pozwolił prokuraturze na wszczęcie postępowania w zakresie trzech zarzutów" - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez burmistrz Budzik złożyli w Prokuraturze Rejonowej w Ostrowie Wlkp. ostrowski oddział Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu oraz poseł PiS Jan Mosiński. Poseł wystąpił też do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o objęcie sprawy nadzorem. Jak mówił PAP poseł, zwrócili się o to do niego pracownicy urzędu gminy.

Sprawę przekazano do Prokuratury Rejonowej w Kępnie. "Otrzymałem potwierdzenie, że tamtejsza prokuratura wszczęła śledztwo między innymi w sprawie znęcania się nad pracownikami, jak również złośliwego i uporczywego naruszania ich praw wynikających ze stosunku pracy” – poinformował poseł.

Na przełomie listopada i grudnia 2016 r. ostrowski oddział Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu przeprowadził kontrolę w Urzędzie Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce. Pod skargą na zachowanie burmistrz Budzik podpisało się 48 pracowników spośród 62 zatrudnionych w urzędzie. Zarzucili jej znęcanie psychiczne, poniżanie i dyskryminację ze względu na płeć.

W wystąpieniu pokontrolnym ostrowski PIP wezwał burmistrz do przeciwdziałania mobbingowi w środowisku pracy. "W urzędzie zaburzone są relacje interpersonalne, pracownicy są zastraszeni, żyją w niepewności, mają określone obawy o swoje stanowiska pracy" - powiedział PAP Tomasz Kozłowski z ostrowskiego PIP.

Sprawą zajęli się także radni gminy. Pod koniec stycznia na sesji rady podjęto uchwałę ws. przyjęcia skargi pracowników na burmistrza jako zasadnej. "Radni jednogłośnie uznali skargę pracowników za zasadną w kwestii bezprawnego posługiwania się przez ich pracodawcę anonimami, jakie wpływały do Urzędu" - poinformował PAP przewodniczący Ray Gminy Nowe Skalmierzyce Kazimierz Sipka.

Zdaniem przewodniczącego Sipki burmistrz złamała prawo rozpatrując treść anonimów, jakie do niej trafiają w drodze listownej lub telefonicznej, a także przyjmując pomówienia tam zawarte za prawdziwe, nie przeprowadzając postępowania wyjaśniającego.

Bożena Budzik jest burmistrzem Nowych Skalmierzyc od 20 lat. Powiedziała PAP, że nie będzie się wypowiadać w tej sprawie do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku. (PAP)