Przebieg posiedzenia zrelacjonowało biuro prasowe urzędu marszałkowskiego woj. opolskiego.

W dokumencie stwierdzono m.in., że zmiany granic powinny stanowić sytuację wyjątkową i być przeprowadzone tylko w przypadku zgody zainteresowanych stron i poprzedzone analizą długofalowych skutków.

Powiększenie Opola to propozycja prezydenta miasta Arkadiusza Wiśniewskiego, który chce włączyć w jego granice tereny 13 sołectw (całych lub ich części) z 5 podopolskich gmin: Dąbrowy, Dobrzenia Wielkiego, Komprachcic, Prószkowa i Turawy. Dzięki temu miasto zyskałoby blisko 9,5 tys. mieszkańców (dziś liczy ok. 119 tys.) i ponad 5,3 tys. ha. Zdaniem prezydenta dałoby to możliwość rozwoju miasta.

Propozycja ta, przedstawiona późną jesienią ub. roku, wzbudziła spore emocje wśród mieszkańców podopolskich gmin, którzy organizowali protesty i blokady dróg w tej sprawie. Tamtejsi samorządowcy na poniedziałkowe obrady WRDS przygotowali m.in. szczegółowe wyliczenia.

Wójt Dobrzenia Henryk Wróbel wskazał m.in., że z tytułu poszerzenia granic Opola okoliczne gminy stracą majątek wart ponad 124,3 mln zł (drogi, sieci kanalizacyjne, ciepłownicze, grunty, budynki). Sam Dobrzeń straci około 57,5 mln zł, powiat 17,4 mln zł, Dąbrowa ponad 20 mln zł.

Wróbel przypominał, że gminy mają zaciągnięte kredyty na inwestycje – np. gmina Turawa wypuściła obligacje, aby zbudować kanalizację i nie dopuszczać do dalszego zanieczyszczania jezior turawskich. Według samorządowców gmina miała spłacać kredyt z podatków pobieranych od tamtejszego centrum handlowego; po zmianie granic zostanie tych wpływów pozbawiona, co oznacza dla niej długi i brak możliwości rozwoju.

Wójt Dobrzenia wyliczył też, że uszczuplenie dochodów gmin z tytułu podatków to rocznie prawie 60 mln zł rocznie; w dodatku okrojony Dobrzeń, który dotąd płacił tzw. janosikowe, będzie ponosił tę opłatę nadal przez kolejne dwa lata. Wróbel pytał, czy zmiany mają sens, jeśli w ich konsekwencji zagrożony jest byt gmin, Opole i ościenne samorządy obecnie rozwijają się dobrze, a miasto dysponuje 4 tys. hektarów gruntów do zagospodarowania.

Reprezentujące urząd miasta Małgorzata Stelnicka i Iwona Mąkolska-Frankowska przypominały, że wcielanie terenów zurbanizowanych miało w przypadku Opola miejsce już w przeszłości. Przekonywały, że zmiana pozwoli miastu lepiej konkurować z Katowicami i Wrocławiem: pozwoli pozyskać nowe tereny inwestycyjne i inwestorów, lepiej wykorzystać wpływy z podatków; zwiększy się o 8 proc. potencjał ludnościowy, a mieszkańcy przyłączonych miejscowości zyskają miejsca pracy, wysoki standard edukacji, budżety obywatelskie oraz komunikację miejską.

Starosta powiatu strzeleckiego Józef Swaczyna pytał m.in. czy 10 tys. nowych mieszkańców zmieni nastawienie inwestorów i czy następne do przyłączenia będą Górażdże oraz Ujazd. Inni członkowie Rady mieli komentować, że sposób przeprowadzenia operacji uwłacza godności mieszkańców podopolskich gmin. Pytano, czy prezydent Opola przewiduje rekompensatę dla okrojonych gmin za straty i przejęte mienie.

Decyzję w sprawie poszerzenia granic Opola podejmie Rada Ministrów w drodze rozporządzenia. Będzie miała na to czas do końca lipca. Ewentualna decyzja rządu o zmianie granic wejdzie w życie z początkiem kolejnego roku

Wniosek Opola o poszerzenie granic miasta pozytywnie zaopiniował już w maju wojewoda opolski. Uznał m.in., że zmiana granic nie będzie miała negatywnego wpływu na więzy społeczne, gospodarcze czy kulturowe w gminach, a może się „stać przyczyną rozwoju lokalnego i ponadlokalnego”.

W każdej z gmin, których tereny miałyby być włączone do Opola, odbyły się konsultacje społeczne. We wszystkich przeciwko włączeniu tych terenów do Opola opowiedziało się ponad 90 proc. głosujących. W powiecie opolskim, na terenie którego znajdują się m.in. te gminy, przeciwnych było ponad 96 proc. głosujących.

W konsultacjach społecznych przeprowadzonych w tej sprawie w Opolu 57 proc. głosujących mieszkańców opowiedziało się za powiększeniem miasta. Przeciw było 19 proc. W opolskich konsultacjach wzięło udział ok. 6,9 tys. mieszkańców miasta (frekwencja wyniosła ok. 6 proc.).

Opolska rada miasta na sesji w marcu – choć nie jednogłośnie - opowiedziała się za powiększeniem Opola. Dzięki temu miasto mogło do końca marca (taki był ostateczny, wynikający z przepisów termin) złożyć wniosek w tej sprawie do MSWiA za pośrednictwem wojewody.(PAP)