Radni Krakowa podczas nadzwyczajnej sesji zdecydowali we wtorek, że 25 maja na terenie tego miasta odbędzie się referendum, w którym mieszkańcy odpowiedzą na pytanie dot. organizacji w stolicy Małopolski igrzysk zimowych (ZIO 2022).

Rada Miasta Krakowa przyjęła też rezolucję, w której poproszono rady innych czterech gmin (Bukowina Tatrzańska, Kościelisko, Myślenice, Zakopane), aby także przeprowadziły lokalne referenda w sprawie ZIO 2022. Organizatorem igrzysk w Polsce ma być Kraków, ale zawody mają się odbyć także w czterech wspomnianych gminach oraz na Słowacji (konkurencje alpejskie).

"Mam zamiar złożyć projekt uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum. Jest to jednak dla nas pewien kłopot, ponieważ mamy już uchwałę rady (z 27 lutego) popierającą organizację tych igrzysk. Jednak z drugiej strony, jeżeli wszystkie samorządy wymienione jako współorganizatorzy zapytają w tej sprawie mieszkańców, to i my powinniśmy to zrobić. Osobiście uważam jednak, że nie jest to w naszym wypadku konieczne, a do tego jest na to co najmniej rok za późno" - powiedział PAP burmistrz Zakopanego Janusz Majcher.

Podobnego zdania jest przewodniczący rady miasta Jerzy Zacharko. Podkreślił, że nie jest przeciwny idei referendum. "Jednak robienie tego w połowie drogi jest bezsensowne i kompromitujące w oczach całego sportowego świata. Jeżeli jednak burmistrz taki projekt złoży, będę mimo wszystko głosował za" - oświadczył Zacharko.

Zapytany o zdanie wójt gminy Kościelisko Bohdan Pitoń powiedział, że radni podczas jednej z ostatnich sesji stwierdzili, iż nie widzą potrzeby organizowania referendum.

"Nasi mieszkańcy są przychylnie nastawieni do organizacji igrzysk, zwłaszcza że już wcześniej podchodzili optymistycznie do informacji o zamiarze zmodernizowania ośrodka biatlonowego w Kirach. W przypadku przyznania igrzysk Polsce środki na ten cel otrzymalibyśmy z budżetu państwa, w przeciwnym razie będziemy się starali o unijne" - stwierdził wójt.

Jego zdaniem organizowanie referendum już po złożeniu dokumentacji aplikacyjnej jest błędem. "Wprawdzie za dwa tygodnie będziemy jeszcze dyskutować na ten temat z mieszkańcami na zebraniu wiejskim, ale ja osobiście jestem absolutnym przeciwnikiem referendum. Trzeba to było zrobić rok temu, a nie teraz, gdy są już zaangażowane spore środki w pierwszy etap kandydatury".

Burmistrz miasta i gminy Myślenic Maciej Ostrowski nie widzi potrzeby przeprowadzenia referendum lokalnego.

"Uważamy za bezzasadne organizowanie go na naszym terenie. Ewentualna budowa toru saneczkarsko-bobslejowego nie będzie finansowana z naszego budżetu, a ze środków zewnętrznych. Inwestycja ta nie wpłynie na stan naszych finansów" - powiedział PAP włodarz tego podkrakowskiego miasta.

Radni gminy Bukowina Tatrzańska spotkają się w środę wieczorem, aby przedyskutować program kwietniowej sesji, w tym również to, czy znajdzie się w nim uchwała w sprawie przeprowadzenia referendum.

O prawo przeprowadzenia igrzysk olimpijskich w 2022 r. walczy pięć miast: Pekin, Ałmaty, Lwów, Oslo i Kraków. Wcześniej w wyniku lokalnego referendum swoją kandydaturę wycofało Monachium. Z kolei w stolicy Norwegii mieszkańcy opowiedzieli się za igrzyskami. W styczniu, z obawy przed zbyt wysokimi kosztami, aplikację wycofał Sztokholm. Decyzja, kto będzie gospodarzem ZIO 2022, zapadnie na 127. sesji MKOl w Kuala Lumpur 31 lipca 2015 r. (PAP)