Zakończony w ub.r., wart 18 mln zł projekt pozwolił urządzić w nieczynnym przez prawie 10 lat kinie "Muza" w Sosnowcu salę widowiskowo-koncertową na 450 miejsc. Obecnie praktycznie co tydzień odbywają się tam koncerty, przedstawienia teatralne i występy rozrywkowe.

Aby wzbogacić ofertę także o stałą działalność, Miejski Klub im. Jana Kiepury, w ramach którego działa „Muza”, przeprowadził konkurs na zajęcia integracyjne dla mieszkańców, dzieci, osób niepełnosprawnych czy wykluczonych. Wygrała go Fundacja na rzecz młodych twórców Jazdaa Polska – stworzona przez absolwentów krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.

Fundacja zaoferowała projekt „Muza. Teatr i centrum poszukiwań ruchowych, tanecznych i choreograficznych”. Jak przekonywał podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami jej szef Tobiasz Berg, idea projektu opiera się na zwróceniu uwagi na społeczności lokalne. „Tutaj taniec i kultura, szczególnie ta najwyższa, skupia się na tym, że my wychodzimy do ludzi, a nie ludzie przychodzą do instytucji” - akcentował Berg.

W segmencie projektu nazwanym Plac Zabaw zaczęły się już zajęcia pod nazwami Muza Integracyjnie (wykorzystujące taniec jako formę terapii ruchowej i psychoterapii osób niepełnosprawnych), a także Muza III wieku dla osób starszych oraz Muza dla dzieci szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych (wszystkie zajęcia bezpłatne).

„Plac zabaw w rozumieniu małej ojczyzny, ale też zabawy” - wyjaśnił Berg, zapowiadając zwieńczenie tych przedsięwzięć profesjonalnym, czteroczęściowym spektaklem.

Wkrótce zacząć mają się też zajęcia dla entuzjastów tańca współczesnego, a także seria wykładów edukacji tanecznej „Understand dance”, prowadzonych przez specjalistów z Folkwang Universität der Künste w Essen, m.in. Romana Arndta. Ruszą też m.in. działania „Dzielnice miasta” i kontenery artystyczne - wydarzenia performatywne, instalacje artystyczne i działania twórcze mające jednoczyć uczestników lokalnych społeczności.

Główny trzon kadrowy projektu to kilkoro tancerzy wywodzących się z krakowskiej PWST, prowadzących zajęcia i uczestniczących w produkowanych w Sosnowcu spektaklach (m.in. w czerwcu planowana jest premiera spektaklu „Pan Piotruś”). Różne działania mają być prowadzone przy wsparciu tancerzy z kraju i zagranicy, m.in. przedstawicieli nowojorskiej Battery Dance Company prowadzonej przez Jonathana Hollandera.

Trzon ten ma uzupełnić grupa ośmiorga pasjonatów tańca wyłonionych w castingu planowanym na 20 i 21 lutego br., którzy będą zdobywać doświadczenie podczas zajęć tanecznych i przygotowywanych spektakli. Przez cały rok prowadzone mają być też profesjonalne warsztaty skierowane do tancerzy.

Niezależnie od inicjatyw związanych z tańcem Miejski Klub im. Jana Kiepury w drugim kwartale br. będzie chciał uruchomić w „Muzie” pokazy filmowe – na kształt kina studyjnego. Na początek mają one odbywać się co dwa tygodnie.

Zakończona w ub.r. przebudowa byłego kina "Muza" na salę widowiskowo-koncertową była drugim etapem przebudowy tego obiektu. Pierwszy obejmował budowę zaplecza technicznego i przebudowę sceny. Koszt tego przedsięwzięcia wyniósł 5 mln zł. W całości zapłaciło za nie miasto.

Drugi etap – obejmujący prócz przebudowy sali m.in. modernizację elewacji, która ma teraz przypominać stary odbiornik radiowy - kosztował ok. 18,1 mln zł, z czego 85 proc. pokryło dofinansowanie ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013.

Kino "Muza" zostało zamknięte w 2005 r. Budynek powstał na przełomie XIX i XX w. jako wozownia przy dworcu Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej - służąca podróżnym jako miejsce do pozostawiania konnych zaprzęgów. W latach 30. ub. wieku urządzono tam kino "Palace", następnie "Roxy" i "Nowe Pokolenie". Nazwę "Muza" otrzymało po remoncie w 1956 r.

Sosnowiecka „Muza” była jednym z dwóch kin w regionie, do których przez lata premiery filmowe trafiały w pierwszej kolejności. Drugim było katowickie "Rialto" - dziesięć lat temu gruntownie zmodernizowane i przekształcone w kinoteatr organizujący obecnie pokazy filmowe i teatralne oraz koncerty. (PAP)