Apel w formie stanowiska skierowanego przede wszystkim do samorządu woj. śląskiego, a także wojewody śląskiego oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, przyjęło w czwartek obradujące w Katowicach zgromadzenie ogólne Związku.

W dokumencie członkowie ŚZGiP podkreślili, że choć samorządy lokalne systematycznie inwestują w poprawę jakości i rozbudowę infrastruktury wodociągowej, zapóźnienia w tej sferze są tak duże, że na niektórych obszarach dotąd występują duże potrzeby w tym zakresie.

Chodzi przede wszystkim o modernizację, wymianę stalowych sieci wodociągowych z lat 80. ub.w., wymianę sieci z rur cementowo-azbestowych z lat 60. ub.w., budowę nowych ujęć wody wraz z stacjami uzdatniania wody i zbiornikami wyrównawczymi, modernizację istniejących stacji uzdatniania czy też działania na rzecz podniesienia ciśnienia w sieciach.

Z przestarzałymi sieciami wodociągowymi wiążą się: straty wody, niska lub niedostateczna jej jakość na niektórych obszarach regionu (która, jak napisano, w części wypadków może „budzić poważne wątpliwości z punktu widzenia standardów sanitarnych"), przerwy w dostawach wobec częstych awarii czy niskie ciśnienie wody w niektórych odcinkach sieci.

Nadal też wiele gospodarstw domowych nieprzyłączonych do gminnych wodociągów korzysta z własnych studni - przy czym rozproszenie zabudowy podraża budowę i utrzymanie sieci, a w niektórych miejscach okazuje się istotną przeszkodą dla zapewnienia ciągłych dostaw wody z sieci po akceptowalnych społecznie cenach.

Samorządowcy z ŚZGiP podkreślili, że na pogorszenie sytuacji wpłynęły ostatnie susze. „W okresie suszy istniejące na terenie miast/gmin sieci wodociągowe z trudem zapewniają ciągłość dostaw wody, nie obejmując jednocześnie częstokrotnie swym zasięgiem całych obszarów gmin. W okresie letnim 2015 r. oraz w I kw. 2016 r. mieszkańcy wielu gmin zgłaszali niedobór wody w sieci oraz bardzo niskie ciśnienie w instalacji wodociągowej, którego nie można było podnieść ze względu na stan techniczny rur" - podkreślił Związek.

W ramach sytuacji kryzysowych, dotyczących również użytkowników indywidualnych studni (np. w gminach Lipie, Przyrów, Myszków, Brenna, Żarki i Koniecpol) lokalne władze organizowały dowóz wody do mieszkańców, jednak to działania doraźne, nie rozwiązujące problemu.

ŚZGiP w stanowisku zwraca też uwagę na przypadki wyłączania ujęć wody wobec znacznych przekroczeń parametrów metali ciężkich w wodzie, a także przenikanie do warstw wodonośnych zanieczyszczeń wiążące się z zaprzestawaniem eksploatacji kopalń.

„Konieczne i pilne stały się zatem inwestycje w infrastrukturę wodociągową w zakresie niezbędnym do usunięcia przynajmniej największych i najbardziej dotkliwych społecznie problemów związanych ze stałą dostawą wody oraz zapewnieniem jej odpowiedniej jakości" - uznali przedstawiciele samorządów lokalnych z woj. śląskiego.

Wskazali, że szereg gmin dotkniętych problemami z wodą nie ma możliwości, by wykonać niezbędne inwestycje (to gminy o niskich dochodach budżetowych oraz w toku tzw. postępowania naprawczego wobec przekroczenia indywidualnego wskaźnika zadłużenia). Problemem jest też często refundacyjny najczęściej mechanizm pozyskiwania środków unijnych.

„Z tych względów konieczne jest uruchomienie przez samorząd woj. śląskiego zintegrowanego programu (np. pn. Regionalny Program Budowy Ujęć Wody i Wodociągów oraz Infrastruktury Towarzyszącej), umożliwiającego sfinansowanie w perspektywie najbliższych kilku lat najbardziej palących działań inwestycyjnych w zakresie rozbudowy i modernizacji sieci wodociągowych (...)" - napisali przedstawiciele ŚZGiP.

„Program, który postulujemy, winien być zasilany w sposób zintegrowany środkami pochodzącymi z budżetu samorządu woj. śląskiego, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, ew. budżetu państwa, a także zainteresowanych gmin i przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych i ew. wszelkich innych możliwych środków publicznych i prywatnych (np. kredytów bankowych)" - uznali samorządowcy.

Ich zdaniem program powinien zapewniać finansowanie koniecznych inwestycji, „w formie zarówno bezzwrotnej, jak i w nieuniknionym zakresie częściowo zwrotnej (jednak w części umarzalnej)". W pierwszej kolejności powinny nim zostać objęte gminy, które nie mogą korzystać z programów unijnych dysponujących środkami na zadania tego typu. Ze środków programu powinny móc też korzystać przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne.(PAP)