Jak powiedział PAP skarbnik miasta Radomia Sławomir Szlachetka, rozmowy z bankiem są zawansowane; umowa na emisję obligacji będzie przewidywać spłatę zobowiązań przez 20 lat.

Jeśli bank zdecyduje się na emisję obligacji, potrzebna będzie także tzw. umowa wsparcia podpisana pomiędzy miastem a bankiem. „Miasto musi się zobowiązać do zabezpieczenia w swojej Wieloletniej Prognozie Finansowej kwot przeznaczonych na dokapitalizowanie, na wypadek, gdyby spółka Port Lotniczy Radom nie realizowała swojego planu przychodów i nie radziła sobie ze spłatą rat” – powiedział Szlachetka.

Zdaniem skarbnika emisja pierwszych obligacji może nastąpić jesienią. Port Lotniczy Radom będzie miał czas na wykorzystanie pieniędzy z obligacji w ciągu trzech lat. Spółka zamierza zainwestować je m.in. w budowę płyty postojowej i oświetlenie pasa startowego oraz inne inwestycje związane z rozwojem lotniska.

Szlachetka dodał, że miasto jest też w kontakcie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym w sprawie ewentualnego wsparcia finansowego inwestycji związanych z rozwojem lotniska przez ten bank.

Port lotniczy w Radomiu powstaje przy wykorzystaniu istniejącego od lat w tym mieście lotniska wojskowego. Za uruchomienie lotniska odpowiada należąca do miasta spółka Port Lotniczy Radom; użytkuje ona lotnisko wspólnie z wojskiem.

Jak informował PAP rzecznik portu Kajetan Orzeł, zgodnie z planami do końca 2014 r. lotnisko ma obsłużyć ponad 60 tys. pasażerów. Obecnie w porcie lotniczym zatrudnionych jest ponad 60 osób, do końca roku zatrudnienie ma wzrosnąć do ok. 100 pracowników. Zgodnie z planem pierwsze regularne loty mają rozpocząć się w czerwcu; raz w tygodniu z lotniska mają być wykonywane loty czarterowe do Egiptu. Nie wiadomo jednak, czy do tego czasu spółce uda się uzyskać do certyfikat użytku publicznego i wpis do rejestru lotnisk cywilnych. Dokumenty te są konieczne do uruchomienia działalności lotniskowej.(PAP)

ilp/ mki/ jbr/