Przez najbliższe cztery lata Słupskiem rządzić będzie nie należący do żadnej partii poseł Twojego Ruchu Robert Biedroń, który uzyskując ponad 57 procent głosów pokonał w drugiej turze posła PO Zbigniewa Konwińskiego. W Starogardzie Gd. także wygrał kandydat bezpartyjny - Janusz Stankowiak, który zdobywając nieco ponad 67 procent głosów, pokonał - podobnie jak Bierdoń, kandydata wystawionego przez PO - b. wiceprezydent Starogardu Gd. Iwonę Lewandowską.

W zakończonej właśnie kadencji zarówno Słupskiem, jak i Starogardem Gd. rządzili członkowie SLD. W Starogardzie był to Edmund Stachowicz, który tegoroczne wybory przegrał już w pierwszej turze zajmując czwarte – ostatnie miejsce pod względem liczby zdobytych głosów. W Słupsku prezydentem był Maciej Kobyliński, który rządził miastem przez ostatnie 12 lat, ale zrezygnował ze startu w tegorocznych wyborach. O urząd ten ubiegał się inny członek SLD - Andrzej Kaczmarczyk (startował z własnego komitetu wyborczego), ale przegrał już w pierwszej turze.

Po porażkach Stachowicza i Kaczmarczyka SLD nie ma już żadnego swojego przedstawiciela wśród prezydentów pomorskich miast.

Wygrywając (z Andrzejem Jaworskim z PiS) w drugiej turze wybory na prezydenta Gdańska Paweł Adamowicz (PO) dołączył do klubu trójmiejskich prezydentów rządzących już piątą kadencję pod rząd. Adamowicz, prezydent Sopotu Jacek Karnowski oraz prezydent Gdyni Wojciech Szczurek sprawują bowiem swoje funkcje nieprzerwanie od 1998 roku. Prezydentów Trójmiasta łączy też zbliżony wiek: Szczurek i Karnowski urodzili się w 1963 roku, a Adamowicz jest od nich tylko o dwa lata młodszy.

Adamowicz wygrał tegoroczne wybory samorządowe uzyskując w drugiej turze 61,25 procent głosów. Karnowski, który startował z ramienia komitetu "Platforma Sopocian Jacka Karnowskiego", wygrał w pierwszej turze uzyskując 53,37 procent głosów. Szczurek – startujący po raz kolejny z ramienia lokalnego ugrupowania pod nazwą "Samorządność", uzyskał w pierwszej turze nieco ponad 79 procent poparcia.

W województwie pomorskim są jeszcze dwa miasta, którymi rządzą prezydenci – Tczew i Wejherowo. W obu losy prezydentury rozstrzygnięte zostały już w pierwszej turze. W Wejherowie wygrał - uzyskując 51,84 procent głosów, rządzący tym miastem od 1998 r. Krzysztof Hildebrandt (bezpartyjny, startował z ramienia komitetu "Wolę Wejherowo"). W Tczewie z kolei wygrał Mirosław Pobłocki (bezpartyjny, startował z ramienia komitetu Porozumienie na Plus), który był już prezydentem tego miasta w ub. kadencji, a w tym roku uzyskał 66,16 procent głosów.

Wśród siedmiu miast prezydenckich na Pomorzu tylko jedno – Gdańsk, rządzone będzie przez najbliższe cztery lata przez osobę należącą do partii politycznej. W poprzedniej kadencji „partyjnych” prezydentów było trzech: rządzili w Gdańsku, Słupsku i Starogardzie Gd. (PAP)

aks/ as/