W drugiej turze za Chomą opowiedziało się 60,62 proc. wyborców, a za jego kontrkandydatem Wojciechem Błachowiczem z Platformy Obywatelskiej 39,38 proc.

51-letni Choma rządzi Przemyślem od 2002 r. Jest absolwentem UMCS, gdzie ukończył prawo administracyjne. W latach 1997-1998 był wiceprezydentem Przemyśla, a następnie wiceprezesem Krajowego Urzędu Pracy. Cztery lata temu wygrał w pierwszej turze wyborów, uzyskując 52,15 proc. głosów poparcia.

W Mielcu urzędującego od 1994 r. 70-letniego Janusza Chodorowskiego pokonał 38-letni Daniel Kozdęba. Obaj startowali z własnych komitetów wyborczych. Na Kozdębę głosowało 61,19 proc. wyborców, a Chodorowskiego poparło 38,81 proc.

Kozdęba jest absolwentem Politechniki Rzeszowskiej. Był dwukrotnie radnym powiatu mieleckiego. Należy do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pracował w urzędzie miejskim w Rzeszowie, gdzie zajmował się projektami unijnymi.

Z kolei w Tarnobrzegu reprezentujący własny komitet wyborczy Grzegorz Kiełb wygrał rywalizację z Norbertem Mastalerzem z PO. Mastalerz rządził miastem od 2010 r.

W drugiej turze wyborów Kiełba poparło 63,90 proc. głosujących; Mastalerz zdobył 36,10 proc. poparcia. Nowy prezydent Tarnobrzega skończył 40 lat, nie należy do żadnej partii politycznej, ma wykształcenie prawnicze.

W niedzielę najwyższą frekwencje zanotowano w Tarnobrzegu – 44,26 proc. W Przemyślu głosowało 32,70 uprawnionych, a w Mielcu 31,61 proc.

W pozostałych trzech miastach prezydenckich w woj. podkarpackim wybory zostały rozstrzygnięte dwa tygodnie temu.

W pierwszej turze głosowania prezydentami zostali: w Rzeszowie Tadeusz Ferenc, w Krośnie Piotr Przytocki, a w Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. Rządzący w swoich miastach od 2002 r. Ferenc i Przytocki startowali z własnych komitetów wyborczych, zaś rozpoczynający pierwszą kadencję 29-letni Nadbereżny reprezentował Prawo i Sprawiedliwość.(PAP)

kyc/huk/ as/