Palikot przyjechał w poniedziałek do Łodzi, aby m.in. podsumować pierwszy etap kampanii Twojego Ruchu w Łódzkiem przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jak mówił, można było w niej wyróżnić dwa ważne elementy. Pierwszy z nich to objazd przez kandydatów do europarlamentu powiatów w regionie łódzkim i spotkania z ich mieszkańcami. Drugim elementem tego etapu było zbieranie w Łodzi podpisów pod obywatelskim projektem uchwały uchylającej decyzję łódzkich radnych ws. pomnika Lecha Kaczyńskiego.

Wyjaśniając dlaczego Twój Ruch wystąpił z inicjatywą zbierania podpisów Palikot powiedział m.in., że Lech Kaczyński jest postacią kontrowersyjną. "Są ludzie, którzy bardzo go cenią, ale są i tacy, którzy uważają, że był słabym prezydentem, uzależnionym od swojego brata Jarosława, realizującym politykę konfliktu z Unią Europejską, Rosją. Naszym zdaniem antypolską" - mówił na spotkaniu z dziennikarzami.

Zdaniem Palikota z ostateczną oceną postaci, która wywołuje takie kontrowersje, trzeba poczekać, aż minie więcej czasu. Wtedy - mówił - będzie można bardziej obiektywnie ocenić, czy interpretacje dotyczące osoby b. prezydenta są uzasadnione.

Dlatego Palikot uważa, że stawianie obecnie pomnika Lecha Kaczyńskiego to odwrócenie uwagi od aktualnych problemów miasta. "Jak władza stawia pomniki, to chce nimi przesłonić problemy codziennego życia. A tych w Łodzi jest pełno. Dlatego przeciwko takiej właśnie polityce protestujemy zbierając podpisy" - powiedział.

Podobnego zdania była obecna na konferencji prasowej liderka łódzkiej listy Europa Plus Twój Ruch do PE Ewa Wójciak. Jak mówiła, pomniki można znaleźć wszędzie, ale ludzi interesują zupełnie inne sprawy - praca, dom, dzieci, ich wykształcenie. Przyznała, że z rozmów z nimi wynika, że przez ostatnie lata zostało podkopane zaufanie do władzy i wyborów w Polsce. "Ludzie mówią, że nie wierzą już nikomu" - dodała.

Z kolei szef łódzkich struktur Twojego Ruchu Krzysztof Makowski przyznał, że w sprawie obywatelskiego projektu uchwały uchylającej decyzję łódzkich radnych ws. pomnika Lecha Kaczyńskiego zebrano ponad 6 tys. podpisów. W czwartek zostaną one złożone do przewodniczącej Rady Miejskiej w Łodzi. Makowski ma nadzieję, że przewodnicząca "nie schowa tego projektu uchwały do zamrażarki" i jak najszybciej skieruje ją pod obrady rady.

Decyzję o budowie w Łodzi pomnika b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego podjęli w połowie lutego łódzcy samorządowcy. Za przyjęciem uchwały w tej sprawie zagłosowali radni opozycji - PiS i klubu radnych Łódź 2020. Przeciwni byli radni PO, a w głosowaniu nie wzięli udziału samorządowcy SLD.

Budową pomnika zajmować się będzie Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego, na czele którego stanął poseł PiS Witold Waszczykowski. Pieniądze na postawienie pomnika mają pochodzić wyłącznie z darów mieszkańców Łodzi. W tym celu wydrukowano 30 tys. cegiełek w cenie 5 zł każda, a ich sprzedażą zajmują się m.in. przedstawiciele Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego, a także działacze PiS. Zbiórka pieniędzy potrwa do końca roku, odbywać się będzie tylko na terenie Łodzi. Akcję Twojego Ruchu działacze PiS uważają za "hucpę polityczną". (PAP)